piątek, 9 grudnia 2016

Mikołaj był...

Ta dziecięca wiara w Mikołaja
wzrusza mnie za każdym razem jak patrze
na jej oczka, pełne tejże.

Wiara, która przenosi także nas - dorosłych do chwil dzieciństwa ,
kiedy miało się postanowienie , że tym razem,
w tym roku uda się Mikołaja przyłapać jak podkłada prezenty ;-)

Moja córka , tak samo jak roku poprzedniego ,
oświadczyła, że spać nie będzie ,
no bo przecież trzeba świętego podejrzeć...
jak co roku nie udało się :-)

Za to udało się kolejny raz wywołać szczęście i radość...










Królik Maileg - klik
Autko metal Maileg - klik

W zeszłym roku przy okazji moich zdjęć
z ciasteczkami pytaliscie o poniższe formy do ciastek Maileg,
wtedy były niedostępne, a teraz proszę :





1 komentarz:

  1. Ja tak się czasem zastanawiam, czy moje dzieci jeszcze wierzą w Mikołaja czy... udają, że wierzą ;-) Jak zwał, tak zwał, ważne że pojawiają się prezenty i ta radość! Ja uwielbiam moje dzieciaki obdarowywać prezentami, pewnie to niepedagogiczne, ale co tam...! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń