poniedziałek, 19 października 2015

Krima&Isa - papierniczy raj...



pastelowe ołówki, segregatory, teczki i zeszyty w gwiazdki,
bajecznie kolorowe pocztówki, koperty, naklejki i naprasowanki,
torebki na prezenty i słodkie przypinki - to tylko część bogatego 
asortymentu niemieckiej marki Krima&Isa,
której głównym celem  jest 
upiększanie zwykłej codzienności prostymi w formie i radosnymi w odbiorze przedmiotami.
Ta marka to odpowiedź na potrzeby osób szukających pięknej formy w prostych rzeczach, 
takich jak zeszyt w gwiazdki czy urocze torebki na prezenty w pastelowy wzorek. 
Duża część moich papierniczych skarbów to efekt zakupów bezpośrednio z Niemiec
(tak, tak, do tego stopnia oszalałam na punkcie tych rzeczy żeby je ściągać aż z Niemiec)
ale dziś jestem szczęśliwa, że mogę Wam napisać, że marka Krima&Isa jest dostępna również w Polsce !!!
WYŁĄCZNIE w

Zapraszam Was na wirtualny spacer po papierniczym raju :-)
















pocztówki, jakość druku, kolory, grafika to po prostu B A J K A !
Idealne do oprawienia w ramkę :-)












zeszyty w gwiazdki, w paseczki, w wesołe girlandy z myszkami, czy w urocze koniki są przepiękne - również w środku ! z tyłu wewnątrz okładki uroczy detal - zawieszka z nazwą marki...












pocztówki z motywami świątecznymi...achhhhhh, do tego zestaw kopert w słodkie błękitne paseczki i życzenia świąteczne gotowe żeby nieść komuś radość :-)







nawet na odwrotnej stronie pocztówki są piękne ! Każda ma jakiś detal nawiązujący do motywu z kartki




tekturowy konik, który pociągnięty za sznurek, rusza nogami i....ogonem ;-)







mysia baletnica na przypince :-)



torebki prezentowe w gwiazdki !



cudne naprasowanki, dziecinnie łatwe w przygotowaniu, przepiękne, soczyście kolorowe nadruki

















do zdjęć m.in. pozwały mi :

- torebki Stars Turquoise / klik
- konik Jumping Pony / klik
- naprasowanka Angel Star / klik
- przypinka Ballet Rat / klik
- pocztówka Garland Birthday / klik
- ołówek Stars Pink / klik
- zeszyt Pony / klik

wtorek, 13 października 2015

witryna Hemnes, powiększona kolekcja GG i chaos...

pewnie wiele z Was chciałoby mi dać po łapach za tą nieobecność, co ? :-) 
Miałam uroczego i długo wyczekiwanego gościa, 
a jak się pożegnałysmy to wirusy się uaktywniły, 
a jeszcze wcześniej były zakupy i składanie mebla, 
o którym dłuuuugo myślałam, że mieć nie będę 
(bo miejsca w salooonie brakowało) 
a tak w ogóle to przenikliwie zimno u nas ostatnio i chaos jakiś
 - co też widać w mojej pisaninie ;-)
Pogoda sprzyja robieniu "nastroju" 
 lampioniki, świeczuszki poszły w ruch, 
szuflada z zapasem t-light kurczy się w zastraszającym tempie 
(nie szuflada się kurczy a zapas t-lightów :-) )
 Koce, pledy wywleczone,
 skarpety, swetry obleczone, 
no! 
gotowa jestem na tą pluchę i niepogodę,
 ba!
 na Zimę jestem nawet gotowa!

Ale żeby nie było -
 przyznam się Wam, że stęskniłam się za blogiem i Wami dziewczyny! 
może to też domena jesieni ? 

Pisałam Wam niedawno o tym, 
jak bardzo zauroczona, zakochana jestem w kolekcji Bianca Warm Grey od Greengate 
oraz serii Silver "G" i "G".
 Od tamtej pory udało mi się skompletować zestaw Bianca i "G" dla czterech osób,
 i choć portfel piszczy (o jak piszczy!) 
to jestem tak zadowolona z tych naczyń,
 że kolejny raz MUSZĘ Wam je pokazać (wiem, że zrozumiecie :-) ). 
W ogóle szarości, migoczące płomyczki i wiklina to zestaw, 
który bardzo kojąco na mnie wpływa i mimo, 
że też lubię kolor na naczyniach, 
to jednak zostawie je sobie na inną porę - cieplejszą.

Witryna Hemnes - jest piękna, pachnie drewnem, 
uwielbiam ja otwierac i czuć jej zapach...
Nareszcie mam wymarzone miejsce do przechowywania serwetek, 
gałek meblowych, które sobie często wymieniam, 
dekoracji.
 Mam też wkońcu miejsce w którym mogę postawić przedmioty czy naczynia, 
których nie używam codziennie. 

Bardzo zależało mi na szufladach,
 ale ilekroć na tą witrynę zerkałam to
 - mimo wszystkich jej zalet - 
przeszkadzały mi jej oryginalne gałki (nie lubię).
Wiedziałam, że tych oryginalnych nawet nie wkręce, 
ba! nie rozpakuję wręcz :-) 

U przyjaciółki podpatrzyłam uchwyty
 (ona ma je co prawda w kuchni zamontowane, ale to szczegół ;-) ) 
w których się zakochałam, 
dostałam też info, że są to również uchwyty z Ikea,
 więc przy okazji zakupu witryny chapnełam też uchwyty 
oraz pasujące, niewielkie gałeczki.

Cała witryna, wg. mnie wygląda zjawiskowo z nowymi uchwytami, 
a taki to niby dodatek - choć nie od wczoraj wiadomo, że
 dodatki dodają charakteru i "robią" całość. 
No więc "zrobiły" mi witrynę te uchwyty :-) 

Porównajcie same...


Kolejny post będzie będzie super fajny - zajrzyjcie wkrótce !













źródło : www.ikea.com.pl