sobota, 12 grudnia 2015

z cyklu "Dekoracje stołu świątecznego" - dziś czerwony...

nie mogło go zabraknąć, 
kojarzy się chyba najmocniej ze Świętami Bożego Narodzenia, 
jest ciepły, energetyczny, idealny do stworzenia miłego klimatu 
 CZERWONY








Moje święta w tym roku nie będą czerwienią malowane, ale jestem pewna, że jeszcze do niej zatęsknię
 i nie raz pojawi się jako grudniowy motyw przewodni.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać, zainspirować jak nakryć świąteczny stół
 we wspomnianym wyżej kolorze, a może zachęcić przeciwnika tego koloru do zmiany zdania ?

Nie da się ukryć, że jak zawsze piękną podstawą do czerwieni jest biel oraz zieleń igliwia, 
właśnie takie połączenie zastosowałam  : białe naczynia, czerwone dodatki, zielona girlanda.
Do tego migoczące światełka i klimat jak z bajki...
















łupanie orzechów to w naszej rodzinie męska rzecz ;-)






  Detale to z pewnością elementy, które dopełniają całość. 
Latarenki, grzybki, figurki, to one tworzą "klimat" 
























 A u Was czerwień pojawi się w te święta ?
 

37 komentarzy:

  1. Przepięknie!Jestem zachwycona!Jak zwykle Twoje aranżacje są idealne! Nie mogę się napatrzeć na piękne zdjęcia! U mnie w tym roku po raz kolejny w kuchni dominuje czerwień a w salonie będą tylko detale czerwone. Pozdrawiam serdecznie z ciepłego Beskidu Ula

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ula dziękuję Ci bardzo za tyle ciepłych słów :-*
      A u mnie czerwień będzie jedynie na paznokciach w tym roku ;-) ale wrócę do tej wnętrzarskiej czerwieni w przyszłym roku, mam trochę pieknych skorup w tym kolorze i żal do nich nie wrócić .
      Ciepły Beskid ? no u nas w sumie też nie najgorzej :-)

      Usuń
    2. U mnie pogoda iście wiosenna, dlatego napisałam ciepły Beskid. Pozdrawiam i do zobaczenia na instagramie Ula

      Usuń
    3. Ula, poważnie wiosna ?? to jaką macie temperaturę ?
      My tam sie prawie codziennie widzimy i to jest najfajniejsze :-)

      Usuń
    4. Temperatura u nas to około 5-8 stopni. Trochę tylko zaczyna wiać. Mam nadzieję , że temperatura spadnie i zacznie sypać śnieg. Jutro umieszczę na instagramie foto mojego syna sprzed dwóch tygodni jak lepił bałwana . Brakuje tej prawdziwej mroźnej i śnieżnej zimy...

      Usuń
    5. Zapomniałam napisać, że te dzwoneczki w wianku są cudne! Pozdrawiam

      Usuń
    6. Jejku, jak fajnie byłoby ze śniegiem na święta, ale o ile u Ciebie to jest bardzo prawdopodobne o tyle u nas juz nie :-(

      Usuń
  2. Zakochałam się ;))) Cudowne wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bajkowo zupełnie, przepięknie! Rzeczywiście - detale "robią" magię - te sztućce, serwetki, koniczki, dzwoneczki, wieniec (już drugi rok na niego choruję), latarenki (!!! nie mogę się doczekać swoich baaardzo) - wszystko jest przecudne! I rzeczywiście z czerwienią jest już tak bożonarodzeniowo jak to tylko możliwe - w tym kontekście czuję się nieco lżej z moim całorocznie świątecznym hihi, bo całorocznie zagwieżdzonym domem, no bo czerwieni się u mnie nie uświadczy. Miałabym duży problem którą aranżację wybrać - czerwoną czy błękitną (gdybym np. musiała wybierać) :-), bo choć tak inne obie są cudne w Twoim wykonaniu ...
    Buziaki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie jak ze wszystkim innym prawda ? bizuteria czy torebka do sukienki, kolor paznokci i makijaz czy wnetrze. Pamiętam jak krok po kroku nasze mieszkanie nabierało charakteru a wszystko dzięki nowemu abażurowi, lampionie czy dywanikowi.
      Gwiazdki to wzor jak kazdy inny, jak kropki czy paski, buntuje sie jak ktos rezerwuje ten motyw wylacznie na święta .
      A ja jednak blizej ku błękitom, moze dlatego, ze bylo czerwono w zeszlym roku to teraz chce mi sie inaczej, wiadomo jednak, ze moje święta nie będą ani błękitne ani czerwone...
      Buziaki

      Usuń
    2. Prawda :-). Dokładnie, pamiętam jak, już nawet po metamorfozie, były kanapy, ława i stół, a z każdym kolejnym drobnym meblem, tkaniną, dodatkiem robi się przyjemniej, cieplej, jak to mawiają: z house robi się home :-).
      Ja też zdecydowanie się buntuję, ale jednak ludzie lubią mi to czasami wytknąć, a ja cóż - nie zamierzam się tym nadmiernie przejmować :-). Na szczęście tutaj ze świętami kojarzy się nie gwiazdki, a czerwienie i zieloności, więc nikt się mnie nie czepia, uff.
      No tak :-). Wiadomo, wiadomo i pewnie będzie to moja najukochańsza aranżacja, choć najszczęrzej jak to możliwe wyrażam zachwyt nad dotychczasowymi dwoma :-)
      I buziaki :-)

      Usuń
  4. pięknie i świątecznie!!!! czarodziejka jesteś- same światełka miałaś a taki stół ci wyszedł ze aż "zachorowałam":))))) fajnie to wszystko połączyłaś!!!!!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mówisz Ania, że czarodziejka ? :-) to co widzisz to niedawno kupilam, np. zawieszka konik czy świecznik a reszta byla schowana przezornie w domu, bo szkoda mi było takie ładne rzeczy wynosic do piwnicy, reszta jak wiesz przepadła, pewnie kiedyś sie znajdą w marcu np. :-) Mam tez kilka nowych bombek, kupiłam dwie GG po czym jedną zbiłam :-( pożaliłam się przyjaciółce a ona sprezentowała mi dwie nowe bombeczki (kochana dziewczyna) no i ostatni moj nabytek to bombka w ksztalcie gwiazdki, takze, czyste szaleństwo bo mam 4 bombki na stanie :-)
      Dzięki ! pozdrowienia

      Usuń
    2. potwierdzam ze jesteś czarodziejka!!!! potrafisz to wszystko tak pięknie skomponować ze to wszystko tak pasuje do siebie!!!!! fajna przyjaciółka, no takie babki się opłakuje:)))))buziaki

      Usuń
    3. Coś w tym musi faktycznie być ;-)
      Bardzo fajna, to fakt...
      Buziaki

      Usuń
  5. Wyjątkowe te Twoje dekoracje.
    Czuć i widać zbliżające się święta

    Pozdrawiam,
    Martita

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martito, juz niecałe dwa tygodnie do świąt, także też już czuję tą wyjątkową atmosferę :-)
      Pozdrowienia

      Usuń
  6. Pięknie jak zawsze!! :) Dobrze widzę, na stole jest skrzat od Maileg? Zastanawiałam się czy je zamawiać. Teraz już wiem, że zrobiłam błąd, że ich nie zamówiłam. Pięknie tu wygląda! ;) Uściski! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ada, tak, to Maileg. Te skrzaty są wyjątkowe,mają piękne opakowanie do przechowywania ale sporo kosztują,swojego kupiłam w zeszłym roku w bardzo fajnej promocji,inaczej bym się nie skusiła wiesz ?
      Też ściskam :-)

      PS.Gwiazda już zawieszona i świeci, powalił mnie jej rozmiar, nie spodziewałam się takiego kolosa :-)

      Usuń
  7. Ja za czerwienią nie przepadam, nawet nie mam za bardzo dekoracji w tym kolorze. Natomiast moja mama zatęskniła za tym kolorem i go wykorzystała w dekoracjach. A Twój stół wygląda super, pomimo czerwieni jest jak dla mnie bardzo delikatnie ustrojony. Jednak w połączeniu z bielą i zielenią nie jest już taki intensywny :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem Aniu o czym piszesz :-) ja czerwieni w takim wydaniu i nadmiarze o której myślimy też nie lubię. I tak jak zauważyłas, u mnie czerwone są dodatki a podstawa jednak biała i tak jakoś wyszło, że czerwony nie dominuje.
      Dzięki :-) pozdrowienia

      Usuń
  8. Ależ piękne kadry! U mnie czerwony dominował w zeszłym roku, a teraz zachciało mi się odmiany ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :-)
      No właśnie, to zupełnie jak u mnie, czasem ma się ochotę na coś innego, i cudowne w tym grudniowym okresie jest to, ze kazdy moze w dowolny sposób i kolor ubrać swoje święta.
      Pozdrowienia

      Usuń
  9. Překrásné,radost pro moje oči.Nádherně prostřený stůl,luxusní fotky.
    Kami,moc tě zdravím a přeji krásnou 3.adventní neděli.
    Zuzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zuzanko, cieszę się że Ci się podoba :-)
      Ja Ciebie tez bardzo pozdrawiam i również życzę pięknej trzeciej niedzieli adwentu .
      Buziaki

      Usuń
  10. Te dzwoneczki mogłabym Ci ubdzyngolić :P . Lubię czerwony. Obecnie jestem w fazie pozbywania sie kolorów z domu, ale czerwony w te święta musi być.
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, no i teraz sie musze zastanowic co oznacza "ubdzyngolic", ze niby zabrac ? :-)
      A bierz na zdrowie, w szufladzie niżej są jeszcze 4 sztuki do kompletu :-)
      Pozbywasz sie koloru ? ale tak na zawsze i zewsząd ? powazna operacja...

      Usuń
    2. To miało być eleganckie: ukradnąć :D
      Och nie mogłam już znieść tego żółtego w salonie.
      Chodzę i zbieram te kolorowe dodatki i chowam w szafy.
      Tylko ten czerwony mi się plącze, bo dużo mam świątecznych ozdób w tym kolorze.
      A ja bym chciała white christmas, ale mi dzieci nie pozwolą :( A mam takie piękne srebrne cudeńka…
      Nic to, w sypialni mam już prawie-wszystko na biało…tylko pościel szarutka..( w końcu pozbyłam się tych czarnych zasłon), materiał na obicie fotela szarutki, już kupiony, teraz tylko szukam dobrego picera. Marzenia…
      Buziaki

      Usuń
    3. To ja się podepnę, mogę? :-)
      W moich stronach "ubzdrngolić" znaczy upić hehe. Dzwonki i moją uwagę przykuły - są prześliczne!
      Kaszmirowo - biału i szary cudowny wybór, będzie Ci w nim dobrze :-). Musztarda - musi odejść :D.

      Usuń
    4. No to pokazuj czem prendzej ;-) ta swoja white&grey sypialnie !
      Musztarda musi odejsc ? a byla musztarda ? no to zmiany rzeczywiscie konkretne poczynilas :-)

      Usuń
  11. pięknie jak zawsze Ty po prostu masz to coś:-)
    podaj proszę gdzie kupiłaś te kokilki w gwiazdki:-0
    buźka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, fajnie jest miec to "coś" cokolwiek by to nie było :-)
      Kochana, kokilki kupiłam....pod Budapesztem :-) a dokładnie w cudnym sklepiku w Budaors. W naszych internetach takich nigdzie nie widziałam

      Usuń
  12. Pięknie to wszystko razem wygląda :) u mnie co prawda czerwieni na stole nie będzie ale w domu zaczęła się panoszyć i jak żadnego roku czuję, że to jest to :)))
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki kochana :-*
      A pokażesz jak wystroilas sobie domek?
      Buziaki

      Usuń
  13. Oj, mój kolorek na te święta !!!!
    Przygarnęłabym w pierwszej kolejności te cudne muchomorki i wianek z dzwoneczkami i świnkami, ale śliczny !!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie :-) muchomorki bardzo klimatyczne, wyglądają jakby były po babci, takie postarzane...
      No to ciakawa jestem co powiesz na kolejną swiateczna aranżacje, tym razem w szarości, która będzie moim kolorem w te święta :-)

      Usuń