poniedziałek, 2 listopada 2015

"Do zabawy (niezobowiązująco) zapraszam : Kamilę, bo pięknie to pokaże"

a do zabawy ( niezobowiązująco ;-) )
 zaprosiła mnie moja ukochana mama ammara, 
autorka bloga jordaniaokiempolki,
który onieśmiela ilością informacji na temat odległego (nie tylko kilometrami) kraju w którym mieszka.
W cudowny, mądry, wzruszający, czasem humorystyczny sposób porusza tematy, 
które bardzo obrazowo przybliżają kulturę, obyczaje i (nie)zwykłą codzienność w jakiej przyszło jej żyć.
Kochana, dziękuję za "nominację", poniżej postaram się pięknie to pokazać :-)




1. Czy masz ulubione miejsce do czytania w domu ?


 Zanim dorobiłam się najwygodniejszej sofy świata (Ektorp) ulubionym miejscem do czytania, przeglądania, obcowania z prasą był fotel w kąciku salonu albo mój pustelniczy pokoik (bliżej znany jako pracownia lub gościnny) ale od jakiegoś czasu jest nim wspomniana sofa, która znajduje się na antresoli z małym okienkiem przez które widać niebo :-) Przedłużeniem sofy jest podnóżek, do tego pledzik (obowiązkowo w gwiazdki) kawka i jestem w niebie.






2. Zakładka czy świstek papieru ? 

Zakładka, chociaż te które często dołączane są do książek ( np. z Księgarni wysyłkowych ) nie podobają mi się. Swego czasu do zaznaczenia ostatnio czytanego tekstu używałam pięknych pocztówek.

3. Umiesz przerwać lekturę w dowolnym miejscu, czy musisz doczytać do końca strony/rozdziału ?

Posiadam taką umiejętność :-) chociaż nie lubię przerywać. I tak : jeżeli mam wybór to doczytuję do końca strony/rozdziału, natomiast kiedy z niezależnych ode mnie przyczyn muszę przerwać to przerywam, ale bardzo niezadowolona. Czytając książkę odtwarzam ją w głowie, główny bohater ma twarz, słyszę jego głos...więc jak mnie ktoś lub coś z tego świata wyrywa to tak jakby mnie odciągał od świetnego filmu w najlepszym momencie.

4. Czy jesz lub pijesz przy czytaniu ?

I jedno i drugie :-)
Jeżeli mogę połączyć kilka przyjemności na raz to z tego bezkarnie korzystam.
Popijam sobie kawę i przegryzam ją drobnymi przekąskami, np. orzechami, suszonymi morelami czy daktylami.




tak, tak, ja już jestem myślami przy świętach :-)



5. Wielozadaniowość. Muzyka, telewizja w trakcie lektury ?

Absolutnie nie. No, może muzyka to mi się zdarzyło, ale nie widzę sensu jej włączać, bo i tak jej nie słucham w trakcie czytania (podkład muzyczny do książki też sama w głowie odtwarzam ;-))

6. Jedna książka na raz czy kilka ?

Zdecydowanie jedna. Znam ludzi, którzy potrafią czytać kilka książek na raz, ale mi by się chyba wszystkie wątki ze sobą pomieszały. Podzielność uwagi mam niezłą, niestety nie w przypadku czytania książek.




7. Czytasz w domu, czy wszędzie ?

Kiedyś potrafiłam czytać książki w pracy, albo na spacerze z córką (jak była maleńka i usypiała w wózeczku) ale teraz jakoś sobie tego nie wyobrażam. Wolę ciszę i spokój domu. Za to mój mąż czyta wszędzie i nie przeszkadza mu w tym nic, ani hałas, ani czasem kwękająca żona (po prostu mnie też ignoruje).




 8. Czytasz głośno czy po cichu ? 

Czytam "w sobie" :-)
Nie wyobrażam sobie czytać głośno, wyjątkiem są książeczki dla dzieci, które czytam swojemu dziecku, wtedy do głośnego czytania dochodzą też kretyńskie miny, intonacja głosem i takie tam :-)

9. Zerkasz w nieprzeczytane części ksiązki ? Przeskakujesz strony ?

Nie zerkam, nie omijam też fragmentów, które mniej mnie ciekawią, nie przeskakuję stron.

10. Łamiesz grzbiet książki, czy wolisz, żeby pozostał jak nowy ?

Łamię grzbiet książki, chociaż wolałabym żeby pozostał jak nowy :-)

11. Piszesz w książkach ?

Nigdy. Moja Ciocia, która swego czasu pracowała w antykwariacie, od najmłodszych lat uczyła mnie szanować książki. Do tej pory posiada stare wydania w idealnym stanie, a ostatnio mojej córeczce podarowała książeczki m.in.z lat 60-tych.

12. Nietypowy bibliofilski gadżet ? Wymarzone miejsce na książki ?

Nie posiadam. A wymarzone miejsce na książki ?
Przeszklony ciąg regałów z czterostopniowymi schodkami.


Jako zadanie dodatkowe mam podać tytuł warty polecenia. Oto on :

"ATLAS CHMUR" - DAVID MITCHELL



A do zabawy ( również niezobowiązująco ) zapraszam :

Magdę z mmszczescia







29 komentarzy:

  1. no nareszcie jesteś kochana i ile info o sobie
    lampiorki cudne gdzie wypatrzyłaś?
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  2. To jeszcze nie w 100 % ja (mam na myśli powrót) ale jestem z nadzieją, że będę ciągle powracać...
    Lampioniki wypatrzylam w sfmeble.pl to Ib Laursen . Buziak :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamilko dziękuję z całego serca, że podałaś namiar na sfmeble :***** skąd Ty takie strony wynajdujesz, latarenki już zamówione, nie mogłam się oprzeć tym bardziej, że cena taka w sumie bardzo normalna no i brak kosztów przesyłki, dorzuciłam sobie jeszcze karmnik dla ptaków - serce i szarą metalową tacę (niby na świeczki).
      Fajnie, że wzięłaś udział w tej zabawie, bo super się czyta o Tobie. A ja niestety opuszczam czasem fragmenty jak już mnie mocno męczą ;)
      Książek BB i MVL zazdraszczam, jak zresztą wieluuuuuu cudowności których jesteś posiadaczką :)))))))
      Ściskam serdecznie :)
      Iwona

      Usuń
    2. Iwonka, jejku nie dziękuj, kochana to ja się cieszę, że takie cudeńka mogłaś sprawić, a wybrałaś same skarby. No tak , zerowe koszty wysyłki plus szybka wysyłka (tych rzeczy które są dostępne od reki) i Pani dzwoni szybciutko i miłym głosem prosi o potwierdzenie :-) a latarenki to takie są fajne, że żałuję, że więcej nie kupiłam, ale może nadrobię; -) Ściskam również

      Usuń
  3. Też nie potrafię skupić się na czytaniu, jeśli nie ma absolutnego spokoju ;-) No i pięknie wszystko zobrazowałaś :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci,
      Mnie tez nic nie moze rozpraszac :-)

      Usuń
  4. Jejku no i pięknie to pokazałaś ♥ Nie pomyliłam się :-).
    Podobieństwo naszych preferencji uderzające, prawda? :-), z najwygodniejszą na świecie kanapą włącznie i na czele.
    Jak zawsze przepięknie u Ciebie ... a ja chociaż o świętach nie myślę i nie celebruję, to niecierpliwie czekam na Twoje święta na blogu :-) i bardzo chciałabym bardzo mieć tę książkę :-) - w końcu u mnie świątecznie jest cały rok - choinki, gwiazdki, zawieszki prawda :-).
    Wstępu to już chyba nawet nie potrafię skomentować - tyle dzisiaj dobrego usłyszałam od Ciebie .. Jesteś wspaniała, dziękuję!
    Ps. Atlas chmur widziałam, ale nie czytałam - czas nadrobić :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobieństwo uderzajace, ale nie mogło być przecież inaczej :-)
    Ha, no tak, u Ciebie gwiazdki cały rok, jako i u mnie zresztą .
    Książka BB piękna chociaż MVL wg. mnie ma fajniejszy klimat.
    Och nie to Tu jesteś wspaniała :-*



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogło :-)
      Ano właśnie, przecież nie może być inaczej :-)
      Tak? No popatrz, a sądząc po kolorystyce okładki - podejrzewałabym, że BB. Nie sądź książki po okładce, prosi się powiedzieć hehe.
      Ależ! :-)
      :-*
      Ps. fantastyczne pozycje literackie!

      Usuń
    2. BB jest piękna, okraszona pięknymi zdjęciami, no ale jednak do MVV częściej sięgam i bardziej nacieszam oczy :-)
      Pozycje literackie - moje ulubione :-)
      :-*

      Usuń
  6. Wspaniały post i zdjęcia jak zwykle :) Buziaki Kami pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Emi (Kami, Emi :-) ) Buziaki !

      Usuń
  7. Fajnie było poczytać o Tobie coś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie było też napisać coś więcej i cieszę się, że Ci się podobało :-)

      Usuń
  8. Świetna ta zabawa!!!!! Poznałam cię bliżej, książki dużo mówią o człowieku! W twoim kąciku odnalazlabym się bez problemu i z kubkiem i z płodem w gwiazdki:)))))) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proszę bardzo kochana, weź też udział , pytania masz powyżej, bardzo chętnie poczytam Twoje odpowiedzi :-)
      Pod pledzik zapraszam, jest jeszcze miejsce a i kawka się podziele ;-)

      Usuń
    2. Ja napisałam płodem??!!!!!! Pledem, sorki!!!!ok, przygotuje coś i mam podać osobę? Nie znam tej gry i nie chce namieszać ;)))) no i caffe latte perfavore,grazie:))))))

      Usuń
    3. Hehe, domyślna jestem i się domyslilam że chodzi o pled :-)
      Wiesz, mama ammara która mnie zaprosiła do zabawy oprócz mnie wymieniła jeszcze trzy inne osoby, ale skoro to zabawa to ja zaprosilam sobie jedną, bez spinania się, tak po prostu :-)
      Oooo mów tak do mnie jeszcze :-) już odpalam ekspres !

      Usuń
    4. Dziewczyny popłakałam się ze śmiechu na ten "płód w gwiazdki".
      A co zabawy to chyba trzeba było zaprosić 10 osób, a ja zaprosiłam 4 bo tyle od serca chciałam. Ktoś nas będzie do czegoś tutaj zmuszał? Tutaj też? No way! :-)
      (też kce takiej kawki :-)) )

      Usuń
    5. Az 10 ?! oj to se pozmieniałam zasady, nie ma co hehe, ale właśnie, kto nas zmusi ? P F I ! ;-)
      Kochana, to sie szykuje zlot największych kawoszek (smakoszek) to ja może lepiej we wiadrze podam :-)

      Usuń
    6. Acha! i jak się bedziesz do nas wybierała to weź kochana dwa pledziki to każda będzie miała swój ;-)

      Usuń
  9. Dzięki :) Jutro się biorę za posta :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie!
      Nowa Madzia na fotce! bardzo ładnie :-)
      Buziak

      Usuń
  10. Jeśli chodzi o książki to jesteśmy baaardzo do siebie podobne :D
    Miłego dnia kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No popatrz :-) Fajnie :-)
      I Tobie Betus też - miłego i słonecznego

      Usuń
  11. a ja mam ten problem, że czytam kilka naraz :) Fajna ta zabawa :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podziwiam Ciebie zatem za umiejętność rozdzielenia poszczególnych wątków :-) ja to bym dosłownie wszystko ze sobą przetasowała :-) Fajna, polecam i zapraszam do zabawy :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. CO się stało z blogiem mamy ammara?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń