poniedziałek, 21 września 2015

śliwkowo mi...

z zamiarem przetworzenia śliwek nosiłam się już dawno,
szukałam przepisów tradycyjnych
na powidła śliwkowe,
takie co to piernikowi na święta dodadzą kwaskowości,
ale przy okazji trafiłam też na coś specjalnego
powidła śliwkowe z czekoladą i kakao !
idealne na chrupiącą bagietkę 
czy - po prostu
do wyjadania łyżeczką :-)
Efekty mojego przetwórstwa 
już niedługo Wam pokażę
a tymczasem
zostawiam Wam śliwkowe "pocztówki"
oraz namiary na przepis :-)
paaaaaaaa :-)


Zapraszam Was do nowego miejsca w blogowym świecie
gdzie już w pierwszym poście możemy podziwiać niesamowitą metamorfozę pokoju chłopca  :-)

http://toniecoskomplikowane.blogspot.com/















przepis na powidła śliwkowe z czekoladą i kakao 

29 komentarzy:

  1. Wieki nie robiłam żadnych przetworów, wstyd się przyznać ale po prostu mi się nie chce. Ostatnio stałam się wygodna na maksa i wolę kupić, choć wiem, że one nigdy nie będą takie jak zrobione własnoręcznie :)
    Buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jednak spróbujesz? Będzie jak znalazł na jesienne smutaski ; -) buziak

      Usuń
  2. ja zbyt leniwa jestem na własne przetwory.....niestety...

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha śliweczki i ja dzisiaj robię śliwki ale w zalewie z cukrem :) I tak sobie myślę że zanim trafią do słoików to połowę zjem , są takie pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha :-) uważaj bo one dobrze na przemianę materii działają ; -)

      Usuń
  4. Robię co roku z dodatkiem gorzkiej czekolady i kakao. Wychodzi taka śliwkowa nutella - pycha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to właśnie taki przepis znalazłam :-) skoro robisz co roku to nie może byc dla mnie lepszej rekomendacji :-)

      Usuń
  5. Śliwek świeżych nie lubię i najnormalniej mi szkodzą, za to powidła śliwkowe i śliwki w czekoladzie - uwielbiam iii dlatego ten przepis to coś barrrrdzo dla mnie, szczególnie, że w październiku i u nas pojawią się śliwki (jordanki wszak nie węgierki, ale do ciasta kruchego nadawały się znakomicie to i na powidła nadadzą, myślę :-)). Nie mam wszak słoików, ale chyba nawet u nas coś takiego można zdobyć :-), a jak nie - wyrzucę zapas koncentratu pomidorowego i będę miała słoiki ;-).
    Jak zawsze piękne zdjęcia i stylizacje, ale dzisiaj kocham zdjęcie czwarte od dołu, jest w nim taka nostalgia i zapowiedź jesieni, którą uwielbiam ... przepiękne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo śliwki w czekoladzie, kocham :-) no to skoro jordanki obrodza to koniecznie wypróbuj przepis.
      Tak, masz rację, jest w tym zdjęciu zapowiedź jesiennych dni :-) ale ja dzisiaj bardziej kocham ten rysunek do którego pozwała mi jedna ze śliwek ;-)

      Usuń
    2. Wypróbuję, obiecuję (skrzyżowane palce!) :-)
      Nieee?? Taaaak?? Ty ją sama narysowałaś? O ja nie mogę! Ja nawet kółka nie potrafię narysować! No to rysunek śliwki dołączam do ukochanych dzisiaj też :-).

      Usuń
    3. Trzymam za słowo i dobrze wiesz, że dowód naoczny będzie wymagany ; -)
      Siama, siama narysowałam, na stojąco, oparta o blat regału w dodatku :-)

      Usuń
    4. To się wpakowałam ha ha ha :), dobra to przynajmniej mam już kolejny temat na post :D
      Niesamowite - dla mnie rysowanie, malowanie to jak zabieg chirurgiczny - ani tego ani tego nie mogłabym się podjąć :-)))

      Usuń
    5. Uuuups! no i zaczęło się - mieszanie profili ...

      Usuń
    6. Khem, khem..
      Na toniecoskomplikowane mnie nie chcą, buuu :)

      Usuń
  6. Ja ze śliwkami to tylko ciasta robię. Dorwałam takie sklepowe śliwkowe powidła, że nikt i nic ich nie pobije, uwielbiam - więc po co się trudzić ;-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ ja kocham te Twoje posty. Tyle w nich pięknych zdjęć. Śliczne te meble i dodatki! A konfitury tez chętnie bym zrobiła tylko nie mam miejsca na przechowywanie :(
    Ale jak kiedyś się to zmieni to wrócę do Twojego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och :-) dziękuję bardzo, bardzo. Ja sobie na początek zrobię połowę z przepisu wiesz? 5 malutkich słoiczków, bo też nie chcę się zawalac słoikami . A zapraszam :-)

      Usuń
  8. Ależ ja kocham te Twoje posty. Tyle w nich pięknych zdjęć. Śliczne te meble i dodatki! A konfitury tez chętnie bym zrobiła tylko nie mam miejsca na przechowywanie :(
    Ale jak kiedyś się to zmieni to wrócę do Twojego wpisu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja jednak spróbuję, bo to może być niezła frajda, a przy okazji - o ile wyjdą pyszne :-) można komuś podarować w prezencie. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś się moja odpowiedź obsuneła ;-) to było do red artist

      Usuń
  10. ciao, pocztówki śliczne, a przepis bardzo ciekawy sama nazwa przyciąga:śliwkowa nutella:)))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciao Aniu :-)
      brzmi smacznie, prawda ? pozdrowienia :-)

      Usuń
  11. U nas śliwka obrodziła, powidła mieszam i mieszam i te z czekoladą i bez i kompoty i w occie i.... już nie mogę więcej :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie możesz ? oj biedna :-) i tak jesteś dzielna, tyyle przetworów zrobić, jestem pewna, że wyjdą pyszne i jaka satysfakcja, że to wszystko "tymi ręcami" mieszane :-)
      POZDROWIENIA !

      Usuń
  12. NO,śliweczki to ja bardzo poproszę :))
    Pyszotka :)
    Buziole :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziuś jak mi wyjdą to Ci prześlę słoiczek :-)

      Usuń
  13. Mniam mniam, niebiańskie połączenie: śliwkowa nutella. Ja to nawet czytać nie mogę takich rzeczy, bo od razu lecę po coś słodkiego:-)
    Buźki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ze lubisz połączenie czekolady z owocami :-) Buziaczki Kasieńko!

      Usuń