sobota, 15 sierpnia 2015

i po urlopie...

wszystko co dobre szybko się kończy,
ale uwierzcie mi, przekraczając próg domu
poczułam jak bardzo mi go brakowało.
Nie ma to jak swoje kąty, ulubione przedmioty,
pachnąca pościel czy kawa w ulubionym kubku.
Przywitał nas też ciąg dalszy upałów, 
chociaż po 40 stopniach na Węgrzech a nawet 42 ! 
wydaje się, że te nasze 28 to pestka :-)
Kolejny raz odwiedziliśmy Budapeszt 
i pewnie nie ostatni, bo to dla nas wyjątkowe miejsce,
miejsce w którym kiedys mieszkał mój teść,
miejsce cudownych wspomnień mojego męża,
kiedy jako dziecko odwiedzał swojego tatę, 
a teraz zabrał w te same miejsca swoje dziecko,
wzrusza mnie to bardzo...
Tam papryka i salami smakuje najlepiej,
dlatego przywieźliśmy sobie jedno i drugie
co by przedłużyć już w domu wspomnienie urlopu.
Poniżej migawki z dzisiejszego poranka,
chłodzimy się wodą z cytrynką,
już w domu - u siebie...



 m. in. takie cudne szklaneczki Greengate upolowałam w Budaors pod Budapesztem, w uroczym sklepie Skandi Trend. Powiem Wam, że takiego wyboru jak tam to nigdzie nie widziałam, tam jest dosłownie wszystko, we wszystkich kolorach, wzorach. Porcelana GG poukładana na ogromnych, białych regałach KOLORAMI ! i kubki i filiżanki i talerze i miseczki i naczynia do zapiekania i abażury i świece i ściereczki i serwetki i torby i pledy i puszki i papeterie i tasiemki i mydła i termosy i szampony i odżywki do włosów ! i mebelki i drewniane trepy (dla dorosłych i dla dzieci w greengate-owe wzory) i kalosze i termiczne torby na pikniki i znane nam wszystkim wzory ze ściereczek kuchennych jako tkaniny na metry ! i cerata na metry i kosze wiklinowe i chodniki i kosmetyczki we wszystkich wielkościach i czterech wzorach, portfele i etui na ipad....dziewczyny ! tam było WSZYSTKO! oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami :-)















smaki Węgier










19 komentarzy:

  1. Świetne zakupy :) Szklaneczki przepiękne, od razu rzuciły mi się w oczy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękne są, szkoda, że u nas niedostępne...
      Buziaki Agness

      Usuń
  2. Węgry ? Pamiętam naszą wyprawę do Budapesztu - jest jak z bajki ! Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buda jest wyjątkowo urokliwa, napewno tam wrócimy, ale napewno już nie w sierpniu, temperatury takie jakby diabeł w piecu palił ! Pozdrowienia !

      Usuń
  3. Czuję dokładnie to samo, po wejściu do domu...zawsze tą samą radość, że wreszcie jestem, choć wiem, że nie raz zatęsknię za tymi wakacjami. Zakupy świetne poczyniłaś, te szklaneczki klasa, bardzo mi się podobają, bo ja jak sroka, co się świeci i błyszczy już jest moje :)))) Za mną chodzi taki szklany wazon ze sreberkiem wokół i nawet taki widziałam, tylko musze sobie przypomnieć gdzie ;P
    Miłej niedzieli kochana, ja na tarasie, bo dziś ciut chłodniej po burzy i wreszcie można pooddychać :) Radio cichutko gra, kawka w ulubionym kubku a rodzinka wciąż w łóżkach...chwilo trwaj!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będzie mi brakowało letniego urlopowania :-) Nio, ja też ostatnio się sroka na błyszczące zrobiłam, a dzbanek na wodę o którym piszesz to widziałam w katalogu GG i chyba u Iba też...ale jak przypomnisz sobie gdzie Ty go widziałaś to let me know :-)
      Dzięki Beti, Tobie udanego początku tygodnia :-)

      Usuń
  4. Nie dziwi mnie, że z takiego sklepu nie wychodzi się z pustymi rękami:) Zakupy cudne! Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz Ala jak to jest z czymś co się tak bardzo, bardzo lubi, nie mogłam sobie odmówic :-)
      Pozdrowionka !

      Usuń
  5. Ja też chcę do takiego sklepu!! :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) Magduś , jak by co dysponuję dokładnym adresem :-) Buziaki

      Usuń
  6. Też tak mam zawsze jak wracam z urlopu....najlepiej u siebie w domu.....
    Zakupów zazdroszczę!
    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba wszyscy tak mamy ? :-)
      Karolinka te szklaneczki i tagi w pudełeczku to tylko ułamek tego co zgarnełam, mnie lepiej do takich sklepów nie wpuszczać :-) Może zamówisz do sklepu te szklaneczki ? chętnie bym dokupiła, bo są przepiękne!

      Usuń
    2. Pochwalisz się resztą zakupów? :)

      Usuń
    3. zapraszam do nowego posta - tam dedykacja dla Ciebie :-)

      Usuń
  7. Piękne szklaneczki wybrałaś. Witamy z powrotem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dorotko :-) niesamowicie miło mi tu z Wami i też się cieszę, że TU jestem :-)

      Usuń
  8. Wspaniale, że wakacje Wam się udały. A i zakupy super. Jak ja Ci zazdroszczę wizyty w tym sklepie. Już widzę te wszystkie cudeńka i wzdycham, ach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti, byłabyś zachwycona, mówię Ci, dla każdej miłośniczki skorupek to raj :-) Buziaki

      Usuń
  9. Boże ,w takim sklepie zakręciłoby mi się w głowie!!!!!ja pojechałam do Danii z myślą ze się obkupię, i co? i byłam bardzo zawiedziona bo Green Gate jest tyle co kot napłakał:( ale zakupy węgierskie tez są super i bardzo bliskie memu sercu a właściwie sercu mojego męża. i jeszcze dodam ze bardzo lubię twojego bloga a zaglądam tu od niedawna.pozdrawiam Anna

    OdpowiedzUsuń