poniedziałek, 20 lipca 2015

gość w dom, Bóg w dom...

 ostatni weekend był dla nas szczególny, bo podejmowaliśmy gości
 i co w tym szczególnego zapytacie ? :-)
a no chociażby to, że goście u nas nocowali, co nie zdarza się jakoś bardzo często.
 Trzeba było zadbać nie tylko o pyszne jedzenie i pięknie nakryty stół
ale również o przygotowanie pokoju gościnnego.
Zdradzę Wam kilka rad, które stosuję w domu
 np. na pięknie pachnącą pościel
lub jak składać ręczniki żeby z każdej strony prezentowały się ładnie :-)
Bardzo ważne dla mnie jest to żeby goście czuli się u nas dobrze 
więc oprócz miłej atmosfery przygotowuję kilka rzeczy dzięki którym 
poczują, że byli bardzo oczekiwani i z radością podejmowani w naszym domu.


 Zapraszam w gości do My White Loft :-) 






ręczniki zawsze składam w taki sposób :

  ręcznik składam na pół,
 prawy bok zaginam na środek środka :-) 
a lewy bok nakładam na prawy,
 następnie składam do góry na dwa razy. 
Powstaje w ten sposób zgrabna kosteczka.





w pokoju gościnnym goście mieli osobną wodę i szklaneczki
 oraz coś słodkiego do podjedzenia.






żeby pościel pięknie pachniała,
 podczas prasowania, do wody w żelazku wkraplam kilka kropel olejku zapachowego,
 ja lubię bryzę morską,
 jest świeży i przyjemny, 
Dzięki temu pościel pachnie niesamowicie,
 ale nie tylko, bo roznosi przyjemną woń w całym pokoju :-)




Weekend minął bardzo szybko
wypełniony atrakcjami, pysznym ( z relacji gości :-) ) jedzeniem,
rozmowami do głębokiej nocy
i radosnymi śniadaniami,
a dziś od rana jakoś tak pusto :-)


Pozdrawiam Was !

22 komentarze:

  1. Goście na pewno czuli się wspaniale przyjęci i dopieszczeni przez taką perfekcyjną panią domu :)
    Zdjęcia (jak zwykle) piękne :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia, zapewniam Cię, że do perfekcyjnej pani domu to mi jeszcze daleko i ciut ciut :-)
      Dzięki i buziaki

      Usuń
  2. Można by śmiało stwierdzić, że z Ciebie gospodyni idealna :))) Fajnie jak pani domu dba o gości i pilnuje by niczego im nie zabrakło. Z ciekawości zapytam, gdzie kupujesz te kropelki, bo ja tylko wody zapachowe do żelazek widziałam ale szału nie ma z nich ;P
    Buzi buzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, ta woda słaba jest, dlatego używam olejków zapachowych, takich w malutkich buteleczkach i wkraplam 5 kropel do wody w żelazku, po takim prasowaniu cały dom pachnie :-) a jak tak poprasujesz i schowasz do szafy to i szafa pachnie obłędnie, u mnie to się sprawdza :-)
      Buziaczek kochana

      Usuń
  3. Jako gość była bym szczęśliwa gdybym zastała tak przygotowany pokój:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonko, goście byli bardzo zadowoleni, a to z kolei sprawia, że ja się cieszę, że było im tak miło :-)

      Usuń
  4. O Kami jak to pusto , my jesteśmy , twoje blogowe koleżanki ciągle do ciebie przecież zaglądamy :) Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emilka, z Wami, moimi kochanymi dziewczynami nigdy nie jest pusto to fakt :-) każda z Was tutaj zaglądajaca i komentująca (bo nie oszukujmy się, robię to nie tylko dla siebie, każdy komentarz to odzew na to co daję od siebie i miło jak ktoś to docenia, a przykro jak ktoś pozostaje obojętny, bo to tak jakby podglądał przez dziurkę od klucza a potem udawał, że go nie było...) dodaje mi skrzydeł i daje wiarę w bezinteresowną sympatię a nawet wielka przyjaźń, bo taką osobę poznałam właśnie przez bloga :-) Patrz Emilka, było o ręcznikach, prasowaniu a taki temat nam wyszedł :-) Buziaczek

      Usuń
  5. Kochana, aż mam ochotę pakować walizki i wsiadać w pociąg do Ciebie :-) :-) :-)
    Buziaki*:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha :-) wiesz, z gosciny pewnie byłabyś zadowolona, ale z pogody nad morzem to już mniej, wczoraj - w końcówce lipca ! w trenchu chodziłam ! Skandal ! ;-) buziaki

      Usuń
  6. ja jestem wytłumaczona nieobecności
    pierwszy raz od kilku db lat miałam 2tyg urlop rany nie pamietałam już jakie to cudowne ale rzeczywistość wróciła wczoraj i jestem na stanowisku w pracy otoczona górą dokumentów :-P
    ściskam kochana
    a i nadmienię też paczuszka dotarła cała i zdrowa:-))))))
    dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinka, ale super ! należało Ci się! mam nadzieję, że masz cudne wspomnienia, bateryjki naładowane, opaleniznę w kolorze kakao :-)
      A super! już dawno miałam zapytać czy doszła a zawsze ulatywało z głowy :-)
      Ja też wyściskuję mocno :-*

      Usuń
  7. To ja też idę w gościnę. :))
    Jak w hotelu jakimś.
    Piękny kolor ręczników.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to chodź :-)
      Oj, ale właśnie nie miało być jak w hotelu...Buziaczek

      Usuń
    2. Ale chodzi o to, że tak czysto i jasno i elegancko. Nic złego nie miałam na myśli.
      Buźka.

      Usuń
    3. Rybeńko, spoko :-) Buziaki i słoneczka Tobie życzę - w Gdyni leje !

      Usuń
  8. Przepięknie przygotowany pokój na przyjęcie gości. Na pewno poczuli się mile widziani, we wszystkim widać mnóstwo troski :)
    A na dodatek ślicznie jest :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) Wiesz, Agness, nasi goście byli u nas w domu pierwszy raz, także cieszyli się bardzo, ogladali każdy kąt, nie wiedzieli nawet gdzie będą spać :-) Najważniejsze, że czuli się jak u siebie w domu, że im smakowało jedzonko...
      Buziaki kochana :-)

      Usuń
  9. Muszę wypróbować ten sposób z dodawaniem olejku zapachowego...:)
    Pozdrawiam
    ps. cudne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Polecam :-)
    Również pozdrawiam i dziękuję :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie przyjęłaś gości:) Pozdrawiam AliceLovesBrocante

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) i również przesyłam pozdrowienia

      Usuń