piątek, 26 czerwca 2015

szparagi w kropkowej oprawie...

lubicie szparagi ? 
Do niedawna za nimi nie przepadałam, a wszystko za sprawą pewnego dania, które zwyczajnie zostało źle przyrządzone, szparagi nie obrane, wspomnienie kulinarne mierne.
Ale wraz z sezonem szparagowym, wziełam sprawy w swoje ręce i od jakiegoś czasu zajadamy się szparagami podsmażonymi na oliwie, posypanymi parmezanem, tartą szparagową i kremem ze szparagów....pychota !
Wczoraj piekłam tartę, jest krucha, maślana, przepyszna, doznanie estetyczne wzmocniła moja nowa forma do zapiekania, ślicznie szara, pięknie kropkowana, gruba, ciężka i mocna, zapieka się w niej idealnie, a na stole wygląda przepięknie - uwielbiam ją ! Znajdziecie ją tutaj klik
Dziś obchodzę swoje 37 Urodziny, Happy Birthday to me ! zatem :-)  
Cieszę się bardzo z miejsca w którym się znajduję w swoim życiu, każdego dnia to doceniam, 
cieszę oczy naszym miejscem na ziemi, moją małą rodzinką, lubię swoje zmarszczki wokół oczu, bo przypominają mi one o tym, że często się śmieję :-) 
za to nie lubię pierwszych siwych włosów, które coraz szybciej i gęściej psują mi kolor włosów, lubię te moje 37  lat, za dojrzałość, której wcześniej mi długo brakowało, za przemyślenia, konsekwencję, świadomość siebie oraz przekonanie, że warto i trzeba marzyć...












Forma do zapiekania Green Gate Warm Grey with Dots - klik
Kubeczki do espresso mini latte Green Gate (dostępne w czerwieni) - klik
Serwetki papierowe  Green Gate Ziggy Warm Grey - klik

23 komentarze:

  1. Sto lat! :-)
    Szparagów nie jadłam, chętnie bym spróbowała, gdyby mi je przyrządził ktoś, kto to potrafi dobrze zrobić.
    Jak zwykle piękne kadry!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-*
      Właśnie! co by się nie zrazić na wiele lat tak jak ja. Buziak :-)

      Usuń
  2. Kamilko, wszystkiego najlepszego, spełnienia wszystkich marzeń. A ja swoich siwych włosów tez nie lubię, a tym bardziej że mam naturalny swój kolor bez farby, wiec tym bardziej je widać.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilonko, bardzo dziękuję :-*
      Widzisz, przy moich farbowanych na kolor znacznie ciemniejszy od naturalnego siwy odrost jest widoczny bardzo szybko :-)
      Pięknego weekendu !

      Usuń
  3. kochana Twój blog to ostatni zdecydowanie mój nr 1
    buziaki uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyżby rocznik 78;-) wszystkiego naj naj :-*

      Usuń
    2. Karolinuś, cudnie coś takiego przeczytać, wiesz ? dziękuję, dziękuję :-*
      '78-y a jakże ! najlepszy rocznik ! ;-)

      Usuń
  4. 100 lat!!! i ciągle tak pozytywnego nastawienia do życia .....pięknie to ujęłaś:)))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, pięknie Ci dziękuję za cudne życzenia :-*

      Usuń
  5. Wszystkiego dobrego Kamilko. Wielu uśmiechów na codzień :)
    Ja też do szparagów przekonałam się w tym roku. Gotuję na parze, skrapiam oliwą i posypuję startym serem i prażonym słonecznikiem. Pychota i nawet mój niejadek je polubił co bardzo mnie zaskoczyło ale ogromnie ucieszyło. Formę na tartę też takową posiadam tylko w wersji czerwonej, ale to cię pewnie nie zdziwiło ;))
    Buźka dla Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Betuś :-)
      Pyszna przystawka prawda ? Moja Roszpunka spróbowała, następnie się skrzywiła, potem odsuneła z obrzydzeniem talerz i uciekła haha
      Forma czerwona też piękna, widzę, że u Ciebie jak groszki to czerwone a gwiazdki to szare ? :-)
      Buziaki kochana

      Usuń
  6. Happy Birthday to You :)))
    "Snów sadem pachnących, myśli lekkich jak motyle; i uśmiechu w głębi duszy na przekór pokręconemu światu"
    Szparagi zrobiłam ostatnio w formie zapiekanki (z kurczakiem). Wyszły jakieś łykowate (mimo że obrane i podgotowane), dlatego póki co, zniechęciłam się do nich ;/
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, śliczny wierszyk, dziękuję Ci bardzo :-*
      Hmm, i widzisz z tymi szparagami to tak właśnie jest, że jak raz nie zasmakują to ciężko do nich wrócić, ale nie zniechęcaj się :-)
      Buziak

      Usuń
  7. To jesteśmy ten sam rocznik :D jednak muszę nieskromnie powiedzieć, ze jestem młodsza...bo ja z początku września :) Co do szparagów, to jakoś za nimi nie przepadam, zwłaszcza za tymi białymi, nie smakują mi! Zapewne dlatego, że ja nie mam tak ładnych naczyń do serwowania :)))) Sto lat kochana!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli ten najlepszy :-)
      Wybaczam Ci, że jesteś młodsza ;-)
      Dziękuję i buziaki kochana

      Usuń
  8. W takim razie sto lat kochana i kolejnych 37u w zdrowiu i szczęściu :) A mnie w oko wpadła ta miseczka emaliowana , gdzieś koleżanko taką dostała ??? Ścisków i całusów moc przesyłam i do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję :-*
      Kochanie, miska to Ib Laursen kupiona w shabbymaison
      Odsciskowuję mocno :-)

      Usuń
  9. Sto lat... goofniaro! :-P
    Oj jak mi ta tarta apetycznie wygląda, oj...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe już Ciebie lubię, mów mi tak dalej ;-)
      Apetycznie wygląda(ła) i smakuje(owała)
      Słoneczności posyłam!

      Usuń
  10. Nie będę się powtarzać :)))
    Ty wiesz co :))
    Uściski :))
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem kochanie moje :-*
      Przytulam mocno !

      Usuń
  11. Wszystkiego Najlepszego Kamilko!! I znów pięknie u Ciebie.
    Uwierzysz, ze ja jeszcze nigdy nie jadłam szparagów?
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu :-*
      Pewnie, że uwierzę :-) Buziaki kochana

      Usuń