środa, 20 maja 2015

marzenia o lecie i u Kasi w domu...




I gdzie to lato ? się pytam !  
 po powrocie z kraju, gdzie słońce, 36 stopni, ciepło i…kaktusy z palmami to codzienność, zastaję u nas  12 u Was też tak ?  jak żyć ? się pytam po raz kolejny.
Nic to, ignoruję aurę i planuję wypady nad morze z koszem pełnym owoców, orzeźwiającym napojem, pakuję mini kanapeczki, wkładam serwetki i jadę….na chwilę obecną w wyobraźni, ale doczekamy się prawda ? jak myślicie ? 

 W zeszłym roku, podczas upałów raczyliśmy się wodą z bąbelkami z limonką i miętą, która świetnie gasiła pragnienie, w tym roku nie będzie inaczej, a do jej serwowania mam wymarzoną cudną butelkę Green Gate Simone White klik – przeźroczystą, z kwiatowym motywem, na kapselek, a do kompletu szklaneczki z tej samej serii  i papierowe serwetki klik myślę, że ten zestaw to kwintesencja lata. Fartuszek kuchenny klik to osobny temat – jest tak piękny, porządny, że żal go zdejmować, najchętniej przechodziłabym w nim cały dzień. Ma regulowane zapięcie na szyję, także każdy może go sobie dopasować wg. potrzeb, na środku wielka kieszeń, zawiązywany w talii, myślę, że jako prezent dla Mam z okazji zbliżającego się święta będzie idealny, a i każda szanująca się pani domu będzie zachwycona.
Owe cuda wypatrzyłam w sklepiku o wdzięcznej nazwie Kate Home , i jak sama nazwa wskazuje – w  wirtualnym domu u Kasi (właścicielki) znajdziemy wszystko do wyposażenia domu – od naczyń począwszy a na pościeli skończywszy ( jak już jestem przy temacie pościeli, koniecznie zerknijcie na dział „Sypialnia”  bo tam rewelacyjna pościel, poduszki m.in. w gwiazdki w super cenie ! w kolejnym poście pokażę Wam bliżej wspomniane poduchy ).
 Kasia zadbała również o miłośników stylu prowansalskiego i o najmłodszych ( dekoracje, przybory papiernicze, misie). Oprócz ciekawego asortymentu Kate Home to przede wszystkim szybka i profesjonalna obsługa oraz rewelacyjny kontakt z klientem ( przetestowane i sprawdzone ).
Polecam Wam to miejsce z czystym sumieniem, jako kolejny świetny sklep na mapie wirtualnego shoppingu z wnętrzami w tle.


Pięknego tygodnia dla Was ! muszę przyznać, że stęskniłam się za wszystkimi dobrymi duszyczkami odwiedzającymi moje miejsce w sieci, kolejny raz potwierdza się powiedzenie : wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej




























butelka Green Gate Simone White - klik
serwetki Green Gate Simone White - klik
fartuch kuchenny Green Gate Simone White - klik

38 komentarzy:

  1. wróciła nasza urlopowiczka;-* bo załapiesz doła po powrocie dorzeczywiśtości;-P
    a tak poważnie mam nadzieję że wypoczęłaś naładowałaś bateryjki i do dzieła z kolejnymi postami:-)
    buźka:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinka, po południowej Italii to u nas to jest lux :-) jedyne czego im ( Włochom ) zazdroszczę to ta pogoda i to, że mają wywalone na wszystko ( chociaż może i nie, bo właśnie przez to mają tam tak dramatycznie ). Bateryjki naładowane przez słoneczko, wystarczą może do tego naszego lata :-) Buziaczek

      Usuń
  2. Pewnie, że w domu najlepiej ale jednak ja bym wolała jakby w tym domu było cieplej.Wspaniałego dnia dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ola ja też bym wolała żeby było cieplej, a teraz zerkam za okno i widzę deszcz :-( no ktoś nam chyba zaczarował tą aurę

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię do Ciebie zaglądać, żeby podziwiać Twoje skorupki i tekstylia, tyle ma co sobie popatrzę ;-) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło wiesz ? że komus jest u mnie miło :-) Uściski i buziaki :-)

      Usuń
  5. to nie blog tylko jedna wielka reklama :-( to już przesada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale czy gdzieś jest przymus zaglądania ? polecam wyłącznie to czego sama uzywam i sklepy w których z przyjemnością robię zakupy, post jak każdy inny, w 100 % mój i o mnie, o tym co lubię, a że z linkami i godnym plecenia sklepem ? to też be ? przesadą jest malkontenctwo i wieczne narzekanie. Pozdrawiam

      Usuń
  6. Piękne wiosenne zdjęcia, coraz bardziej podobają mi się dodatki w kwiatuszki i powoli zaczynam wprowadzać je u siebie w końcu jak maj to kolory:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I skusiłam się na zakup pościeli w gwiazdki nie mogłam się oprzeć, wcześniej nie znałam tego sklepu:)
      Pozdrawiam:)

      Usuń
    2. Fajna prawda ? :-) bedziesz zadowolona kochana, bo bawełna świetna, dobrze odszyte, skusilam sie na male poduszki w gwiazdki, i jestem w szoku, ze za taka cene jest taka jakosc. Mam nadzieje, ze jakas posciel dla mnie zostanie :-) bo tez chce te w gwiazdki. Buziak

      Usuń
  7. Po 1 - jak ja się cieszę, że znowu jesteś w white lofcie :-). Jak mawia mój mąż "east, west home the best" i wie co mówi :-)
    Po 2 - sesja mnie powaliła - jedna z najpiękniejszych, z pewnością, choć wszystkie są piękne. A jaka "szprycha" na zdjęciach, wow! Podoba mi się każdy milimetr każdego zdjęcia :-)
    Po 3 - nie znałam tego sklepu, a ceny są rzeczywiście świetne, super "znalezisko" - dzięki :-*
    Po 4 - czekam na wpływ pieniędzy na konto i mknę na zakupy - myślę, że ten fartuch będzie idealnym prezentem dla mojej Mamy na Dzień Mamy (uwielbia fartuszki i lubi mieć jeden, szczególny, tylko do serwowania potraw, wiem, że tak pięknego nie ma :-)), spadłaś mi z tym poleceniem z nieba :-), a przy okazji może i sobie coś sprawię, w końcu też jestem mamą :P, a lista potrzeb/ marzeń dłuuuuga
    Po 5 - skąd człowiek ma wiedzieć gdzie co kupić, jak nie z reklam? Jestem ZA, szczególnie, gdy wiem, że polecającemu można wierzyć, gdy pisze o jakości i, gdy pokazuje np., że butelka, która wydaje się na sklepowych zdjęciach wprawdzie piękna, ale malutka, jest naprawdę duża, że aż dusza krzyczy - kup! :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez sie ciesze, BARDZO ! Szanowny malzonek ma racje :-)
      Rozczulasz mnie tymi komplementami, serce sie raduje, dusza rosnie :-) juz Ci pisalam, ze okulary do wymiany ;-) bo szprycha to moze i byc ale od czegos ciezszego niz rower (za smukły :-) ) motorynka moze z dodatkowym siedzeniem z boku a najlepiej dwoma ;-)
      No wiec wlasnie, jezeli sa sklepy, ktore warto polecic bez sciemy to ja to zrobie, warto tez pokazac przedmioty w domowym, realnym otoczeniu, bo nie kazdy musi miec wyobraznie zeby to zrobic, czasem przedmioty dzieki temu zyskuja albo rozwiewaja jakas watpliwosc.
      Buziaki :-*

      Usuń
    2. W 100% zasłużone są moje komplementa i w 100% szczere ♥
      W takim razie muszę sobie tez kupić taki fartuch (jeden już kupiony :-)), bo wyglądasz w nim jak szprycha, od roweru, też tak chcę! :-)))
      Otóż to, u Ciebie zachwyciło mnie w ten sposób wiele rzeczy, do których nie byłam przekonana lub, na które nie zwróciłam uwagi na wirtualnych półkach sklepów :-)
      Buziaczki ♥

      Usuń
  8. Na całe szczęście nie byłam tam gdzie temperatura powyżej 30 stopni a do tej naszej polskiej, już się chyba przyzwyczaiłam :) Dziś na przykład pada sobie drobny deszczyk ale jest bardzo przyjemnie :)) Kamila u Ciebie dzięki tym kwiatom w każdej postaci to już lato w pełni i stwierdzam, że na tym Twoim taborecie to co byś nie położyła wygląda super, pewnie to też zasługa fajnych i fotogenicznych rzeczy :))) no i ręki mistrza fotografa :D
    Uściski zostawiam i fajnie, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u mnie Betuś tez pada...
      hehe ten taboret to nawet sam w sobie jest fotogeniczny :-) i bede Ciebie nim nie raz jeszcze katowac. Miszcza raczej ;-) jaki tam ze mnie fotograf. Jeny, kochana jestes, ja tez sie ciesze, ze mogę. z Wami "pogadac" :-*

      Usuń
  9. Marzę o takim fartuszku :-) Pewnie chodziłabym w nim cały dzień ... Twoje zdjęcia to balsam dla mych oczu :-) Miłego dnia życzę :-) Dorota

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może na Dzień Mamy go sobie sprawisz Dorotko ? myślę, że ciężko byłoby go z siebie ściągnąć, ja w nim przechodziłam cały dzień :-) Dziękuję i dla Ciebie również miłego dnia :-)

      Usuń
  10. Aj tam, narzekacie dziewczynki na pogodę, a ja znów wygrzewam swoje kości w cieplutkim słoneczku. Wiaterek wieje, ale dobrze bo chyba bym nie zniosła tego gorąca. Kamilko to może zamiast południowa Italia, wpadniesz na południe do mnie, i szoku termicznego nie będzie ;) ?
    Zdjęciami pięknymi nas raczysz i kusisz strasznie, ale takie kuszenie to ja bardzo lubię.
    Buziaki dla ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti, właściwie to tu - na północy to powinniśmy się już przyzwyczaić do niepogody, no ale kurka wodna nie idzie :-) brakuje tych słonecznych dni, zawsze bardzo żal mi turystów, którzy jadą tyle km nad nasze morze i potem tydzień mają deszcz albo wszystko oprócz słońca...
      Zapraszasz ? :-) dwa razy nie trzeba mi powtarzać ;-) wyobrazasz sobie, że wczoraj jeszcze było 32 stopnie, sukienka, sandałki a dziś płaszcz i kalosze ? :-)
      Ja też lubię Was kusić szczególnie ładnymi rzeczami. Buziaki

      Usuń
  11. U mnie dziś wreszcie cieplutko, od czasu do czasu słychać grzmoty gdzieś w pobliżu, ale burza jak na razie omija moje okolice :)
    Cudne zdjęcia i przedmioty na nich pokazane :)) Tak kwiatowo i przyjemnie. Piękne naczynka :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agness, u mnie pada non stop od wczesnego popołudnia :-(
      Dziękuję Ci, kwiatki miło nastrajają w tą zimną aurę. Ściskam :-)

      Usuń
  12. Zestaw śliczny na letnie pikniki! Mam nadzieję, że u nas już niedługo też będą takie upały!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kokosanko, też na podobne upały liczę i na pikniki też :-) miłego dnia !

      Usuń
  13. Za oknem pada, a u Ciebie taka piękna wiosna. Uwielbiam Twoje zdjęcia a i skorupki bardzo lubię pooglądać, pomarzyć...
    Pozdrowionka :)
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko, dziękuję :-) ja zawsze powtarzam, że od marzeń do spełnienia prosta droga :-) Miłego wieczoru !

      Usuń
    2. Tak, tak może i prosta, ale czasem baaaaardzo długa, właśnie spełnia się jedno z moich marzeń - biała kuchnia, a kolejne już w niej stoi - drzewko oliwne :))) na skorupki i "kitchen aida" też przyjdzie kiedyś czas ;)

      Usuń
    3. Iwonko, cudnie ! biała kuchnia, drzewko oliwne...pieknie :-) i bardzo trzymam kciuki za tego Kitchen Aida ;-) długa droga tez była u mnie kochana, nic nie przyszło nagle, zaraz, ale że w ogóle się tak ładnie poukładało to wielkie szczęście, najważniejsze to wierzyć w spełnienie naszych pragnień, reszta doprowadzi nas do celu i przede wszystkim - jak to gdzieś ktoś kiedyś powiedział : traktować kłody jako stopnie po których będziesz wspinać się wyżej i nie dasz im się cofnąć w tył . I tym optymistycznym akcentem życzę Tobie pięknego dnia :-)

      Usuń
  14. Same piękności, jak zwykle:-) A sklepik Katehome znam-niezwykle urokliwy, kiedyś jak zapałałam ogromną miłością do bieżnika w gwiazdki, którego nie było już w żadnym sklepie-właśnie tam go znalazłam:-)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo wszystkie Kaśki to fajne dziewczyny ;-) to i sklepik fajny :-)
      Szukałaś bieżnika i znalazłaś w KateHome ? :-) no to identycznie odkryłyśmy sklep, bo ja też szukałam bieżnika ale Ditte Aqua :-) i to jest JEDYNY sklep w którym on jest. Właścicielka była taka kochana, że monitowała dostawę i informowała mnie o tym i zaraz kiedy te biezniki się pojawiły w sklepie odłożyła jeden dla mnie - wyczekany i wymarzony :-) Buziaki

      Usuń
    2. Hi hi, no coś w tym jest z tymi Kaśkami:-) :-) :-)
      A zgrałyśmy się nieźle Kamilko, bo ja też tak odkryłam ten sklepik:-)
      Buźki

      Usuń
  15. Fartuszek cudny, ale nie dla mnie. Ja jak już założę fartuch - baaardzo sporadycznie się to zdarza - to po użyciu jest tak "uświniony", że szkoda gadać. Jak coś robię to całą sobą :))
    Ale ten akurat wzór jest niezwykle urzekający. Skusiłam się na filiżankę z tej serii - właśnie dziś dotarła. Mogłam sobie poszaleć - taki prezent dostałam :) Filiżanka jest OK. Właśnie piję sobie inkę z mlekiem i przyprawą lekko korzenną. Ale..... Zamówiłam sobie też filiżankę australijskiej firmy Ashdene. Seria "Tree of life". Wzięłam do ręki i przepadłam.... Cieniutka porcelana z najwyższej półki i piękne, kolorowe malowidła. Cudo!! Polecam :))
    A na taki piknik to i mnie zabierz - mogę nosić za Wami parasol i Was wachlować w skwarze :) Piękne zdjęcia :))
    Buziaki.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe jak coś robisz to całą sobą ? :-) dobre! czyli zawsze wychodzi znakomicie :-)
      Seria Simone ma coś w sobie, bo niby nie lubię jak jest dużo naciapane, a tu jest :-) ale te różyczki mnie w sobie rozkochały :-)
      Niestety Ashdene to nie moja bajka, ale wiem, że ma swoich wielbicieli :-)
      Madzia, zamiast wachlować załatw lepiej ładną pogodę :-) Buziak

      Usuń
    2. Na razie załatwiamy pogodę na 31 maja. Priorytet. U mnie tego dnia będzie ładnie, ciepło i słonecznie. :)
      Ściskam ;)

      Usuń
  16. Piękne zdjęcia, jak z katalogu reklamowego :) Pogoda jakaś taka nie majowa. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marta, długo Ciebie nie było :-) Dziękuję Ci, a z pogodą to w kratkę u nas - wczoraj deszcz a dzisiaj słońce. Pozdrowienia :-)

      Usuń
  17. Fartuszek jest CUDOWNY, a taką buteleczkę to i ja bym przygarnęła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Potwierdzam cudowność fartuszka :-) a buteleczka do przygarnięcia w KateHome :-) Słonecznego dnia !

    OdpowiedzUsuń