czwartek, 2 kwietnia 2015

magia świecących kulek...

 od dwóch lat się im opierałam, bo mało nie kosztują, a w sumie to tylko bawełniane kulki na kablu - myślałam sobie. Co ludzie w nich widzą ? żeby się tak tym ustrojstwem zachwycać ? zresztą kolorowe, wiszące kulki we wnętrzu to brzmi jak jakiś żart, no bo kulki ??? really ??? :-)
 No i masz - po dwóch latach gdzieś podczas wymiany myśli z pewną bliską memu sercu osobą pojawił się też temat ballsów : " właściwie dziwię się, że jeszcze ich nie masz, nie podobają Ci się ? " hmmm a czy ja wiem ? - pomyślałam, czy rzeczywiście mi się nie podobają ? bo tego właściwie definitywnie powiedzieć nie mogę. Wiecie jak to jest z pewnymi rzeczami ? kusi ale jednocześnie wzbudza wątpliwości ?
 Pobuszowałam po blogach, obejrzałam inspiracje, i wiecie co ? coś mi w nich nie grało, ale jeszcze wtedy nie potrafiłam powiedziec co, do momentu kiedy zobaczyłam je w zaprzyjaźnionym sklepie, gdzie występowały w kolorze.....BIAŁYM tylko i WYŁĄCZNIE białe kule, i to było to ! zwyczajnie mi się spodobały w wersji totalnie białej. Zamówiłam, zmontowałam, zawiesiłam, zapaliłam i..............AAAAAAA ( anielskie śpiewy :-) ) OSZALAŁAM !
Teraz kombinuję jakby tu mieć ich więcej, bo pasują i w salonie i w pokoju gościnnym i u mojej córeczki i właściwie to wszędzie by pasowały :-) ale wyłącznie w jednym kolorze ! nie koniecznie białe, byle by na jednym kablu jeden kolor, bez łączenia z innymi.... błękitny ? szary ? oooo taak ! :-)
 Ciągle magii tych kulek nie pojmuję, jedno jednak jest pewne : też dałam się jej porwać :-)



   w pokoju gościnnym vel pracowni vel pokoju gdzie łapię chwilę wytchnienia CBL tworzą niesamowity klimat, cudnie jest się na nie gapić



a najczęściej gapię się na nie spijając kawę z mlekiem :-)
 




nowa "rodzina" szafirków, poprzednie przekwitły za szybko ;-(



CBL w wersji salonowej i myślę, że tu je zostawię ? jak myślicie ?



była też przymiarka w pokoju córeczki i też mogłyby tam zostać na stałe







 Na koniec zostawiam dla Was wirtualną pocztówkę Wielkanocną :-) Cudownej Wielkanocy, okraszonej uśmiechami i radością w sercach ...




36 komentarzy:

  1. Ja też mam, a leżą w szafie, chyba przyszła już na nie pora :)) pięknie u Ciebie! Radosnych świąt życzę! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poważnie ? leżą w szafie ? :-) koniecznie je wyciągnij :-) I wzajemnie, pozdrowienia

      Usuń
  2. Kulki cudowne choć nie mam jeszcze to za to inne wiszące świecidełka posiadam które dodają uroku wnętrzom.
    Tobię również Kochana wszystkiego dobrego.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może przyjdzie i czas na Ciebie ? :-) ja się dwa lata opędzałam od zakupu. Pozdrowienia Iwonko

      Usuń
  3. Chyba nikt do końca nie "kuma" o co chodzi z tymi kulkami ale wszyscy chcą je mieć. Ja swoje uwielbiam i też mam zamiar zakupić jeszcze przynajmniej jeden komplet do pokoju córki. W przedpokoju też by fajnie wyglądały...i widzisz? To jak jakaś zaraza, rozprzestrzenia się hihi :)))))) Kochana jak Ty masz wszędzie niebiesko, fajnie, taka spójność kolorystyczna w całym domku. Lubię tak, jak wszystko ze sobą gra. Kwiaty faktycznie szybko przekwitają, dlatego ja jutro mam zamiar zakupić wszystko świeże, by jakoś namiastkę wiosny sobie w domu stworzyć, bo za okno nie chcę nawet patrzeć.
    Tobie również wesołych i spokojnych świąt w gronie rodziny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jeszcze nie kumam, jak kulki ze sznurka mogą tak fascynować ,?ale powiedziałam "A" powirm i "B" - kolejne napewno będą :-)
      Tak, ta kropla błękitu jest (prawie) wszędzie, bo jedynie sypialnia jest bez tego koloru i nijak ten moj ukochany błękit tam nie pasuje, ale może uda mi się to zmienić...A dziś za oknem słoneczko , przynajmniej u mnie, u u Ciebie ? Ściski

      Usuń
  4. Kochana życzę Ci
    aby te święta wielkanocne
    wniosły do Waszych serc
    wiosenną radość i świeżość,
    pogodę ducha, spokój, ciepło i nadzieję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuje za życzenia i również przesyłam moc świątecznej radości w Twoją stronę

      Usuń
  5. Ja też nie do końca rozumiem fenomen tych kulek, a jednak mam ich w domu aż dwa komplety, jeden w przedpokoju i jeden w pokoju synka :)
    Również życzę radosnych Świąt Wielkanocnych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, coś w tym jest, może jakieś czary na nie rzucili pomysłodawcy ;-)
      Dziękuje Tobie bardzo :-)

      Usuń
  6. Myślę już nad nowym kompletem. Jeden mam w salonie . Jest rewelacyjny :)

    Zapraszan na mój nowy blog . Wracam po przerwie z nowym miejscem , nowymi wnętrzami.
    grey-home.blogspot.com

    Pozdrawiam Patti!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak jak ja, też już obmyślam gdzie by mi się przydał kolejny komplet i chyba czas na pokój dziecka, bo w takim otoczeniu to juzw ogóle nabierają magii. Dziękuje , byłam, widziałam :-)

      Usuń
  7. To już za dużo wzruszy na jedną dobę jak na moje zmęczone serce :-*. Wzruszona i jak zwykle urzeczona widokami - żegnam się, wrócę jutro z c.d. ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczkę podać ? :-( oj mamciu :-*

      Usuń
    2. Już nie, dziękuję, już com miała ze wzruszeń - wyryczałam, teraz zostały już tylko same radosne uśmiechy :-).
      I tyyyyle do napisania! Mogę? Mogę? Mogę? Po 0 - Twoje CBL wszędzie wyglądają przepięknie - baaardzo trudno wybrać gdzie naj :-); po 1 - powala mnie absolutnie każdy kąt Twojego loftu i nie mogę się doczekać kolejnych szerszych kadrów, choć każdy wąski też cieszy ogromnie; po 2 - poduszka GG na kanapie - przepiękność, idealnie to zaplanowałaś :); po 3 - ciągle próbowałam sobie wyobrazić pokój Twojej córeczki :-) - teraz, po tej zajawce, jestem jeszcze bardziej głodna na jeszcze :-); po 3a - CBL u córeczki to w ogóle sprawa bezdyskusyjna :D; 4 - białe CBL, czy monochromatyczne we wnętrzu pastelowym, gdzie są już kolory to wg mnie genialny pomysł, choć sama w swoim niemal monochromatycznym otoczeniu od razu widziałam grey shadow (biały i 3 odcienie szarości) i ani przez chwilę nie żałowałam. Mam dwa od ponad roku i rozmyślam o kolejnych dwóch w tym jednym monochromie :) (tak, to jest jak zaraza ;-)); po 5 - już wiem co w Twoich wnętrzach i na węższych i na szerszych kadrach tak mnie ujmuje, mimo, że niby nie moja kolorystyka - próbowałam sama sobie to wyjaśnić i wiem! Asceza. Mimo, że są kolory, to u Ciebie jest zachowany umiar bliski ascezie dzięki czemu mogłabym się do Ciebie przeprowadzić i kolory nie robiłyby absolutnie krzywdy moim wielbiącym mono(duo)chrom oczy :-) Uwielbiam i składam wyrazy najwyższego uznania. Zaczarowana pastelowo odpływam popatrzeć jeszcze (setny) raz ♥

      Usuń
    3. I ach, gapa ze mnie! Wspaniałych, rodzinnych, smacznych, radosnych, słonecznych i refleksyjnych Świąt! Że będą piękne - nikt nie ma na pewno wątpliwości :-)

      Usuń
    4. 0 - dziękuję moja najmilsza komplementatorko :-) ; 1 - będą szersze kadry napewno, napewno i wąskie tyż :-) ; 2 - ładna, co nie ? przejżałaś mnię ;-) ; 3 - i tu jest problem, bo ten pokój to ''wagon'' długi w prostokącie i ciężko złapać fajne ujęcie, co zrobiłam to pokasowałam, drugi problem to światło okna, wszystko z pozycji drzwi wygląda jak ciemna pieczara ; 3a - zgadzam się :-) ; 4 - tak jest, i nie wiem dlaczego wcześniej na to nie wpadłam, czemu nie podpowiedziałaś ? :-) 5 - ASCEZA ? ja mam ascetyczne wnętrze ? a mi się wydaje, że naciupane już trochę mam, ale tak właśnie zdaje się powiedział by asceta, że ascetyczne wnętrze wydaje mu się przeładowane :-) ale nie, wiesz co ? musiałabyś jednak w większym kadrze wszystko zobaczyć , naprawdę nie jest ascetycznie ! :-) co do przeprowadzki, to zgadzam się :-) ♥

      Usuń
    5. Ach! i tez ze mnie gapa, bo nie podziekowalam za zyczenia....Dziekuje kochana :-)

      Usuń
    6. 0 - to nie komplementy, to szczera prawda :-); 1 - huuuura! :-); 2 - nie, nie ładna, przepiękna!; 3 - ciekawe czy w każdym domu jest pokój-tramwaj? Nawet my mamy taki jeden, mówię "nawet", bo na takie metrażyska to już by mogli się postarać i trzymać fason kwadratowy;-), 4 - bo ja na to nie wpadłam w ogóle :D, to Twój autorski pomysł:-); 5 - wg mnie jeszcze nie :-). Nie widziałam wszystkiego, ale kuchnia, łazienka, salon - asceza ascetyczna, nie jak rodem z Asyżu, ale jak na pastele - asceza!, 6 - och no to idę odkurzyć torby :D ♥♥♥
      To żeby już się nie zgapiać więcej - bardzo proszę i świętujcie sobie cudnie :-)

      Usuń
  8. Piękne są takie białe...
    Ja do tej pory nie mogę się zdecydować jakie chcę. I przez to niezdecydowanie ciągle ich nie kupiłam. Ech, przewrotny (babski?) charakter...
    U ciebie wyglądają cudnie w każdym zakątku domu.
    Zresztą Twój każdy zakątek domu wygląda cudnie :)
    Ja również życzę Wam radosnych Świat!
    Pozdrawiam cieplutko (na przekór zimowej aury)!

    OdpowiedzUsuń
  9. Prawda ? a może podobnie jak ja zdecydujesz sie na wersję monokolorystyczną ?
    Dziękuje i wzajemnie, Twój dom też jest cudny :-)
    Pozdrówka - też ciepłe!

    OdpowiedzUsuń
  10. Hihi, ostatnio namiętnie przeglądam sklepy z CBL, bo zamierzam nabyć w maju :)) Ale ja w kolorach. Do mojej sypialni, którą traktuje trochę po macoszemu i chcę to zmienić.
    A powiedz mi jeszcze, czy piękna filiżanka z GG jest lekka? Przymierzam się do kupienia takowej (może inny wzór), ale nie wiem,czy sama w sobie nie jest za ciężka, a wypełniona jeszcze płynem po brzegi....
    Kupiłam sobie natomiast kubek do latte zw wzorem w kwiaty (jak Twoja filiżanka z któregoś z poprzednich postów) i ten wzór jakiś taki blady. Na zdjęciach wygląda intensywnie. U Ciebie też taki raczej jaśniejszy?

    Buziaki wielkie i pole szafirków w gratisie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona z CBL Madziulku, te lampki w środku sprawiają jakby kule się mieniły :-)
      Wiesz co ? jakoś nie odczułam tej ciężkości jako coś uciążliwego, napewno jest cięższa niż kubek latte, ale waży o tyle więcej co dodatkowe ucho i grubsze dno. Piję w nirj kawę , herbatę i ani chwilę nie pomyślałam, że jest ciężka, poza tym jak kupiłam pierwszą to mąż też sobie taką zażyczył, no to kupiłam w szarości :-) a wzór Simone white tak ? to u mnie jest intensywny właśnie, bardzo kolorowy, mam też kubeczek espresso i miskę z tej serii i kolory są tak samo nasycone, nie wiem Madziu, może miałaś inne wyobrażenie przez zdjęcie sklepu. Swoją filizankę kupiłam aż w Łodzi w sklepie stacjonarnym i jak zobaczyłam ją na żywo to przepadłam, właśnie przez te kolory.
      Za te pole szafirków to Cię uwielbiam, jeszcze raz dziękuje za cudne zdjęcie :-*

      Usuń
    2. U mnie właśnie te kolory są jakieś blade i jakby wyblakle. U Ciebie widać intensywnie. Albo tylko tak wygląda. Chyba żeby się nie rozczarować kupię sobie tą szarą.

      Usuń
    3. Musisz mi pokazac ten kubek, bo moje sa az za intensywne, czy my mowimy o tym samym wzorze ? Simone white ?

      Usuń
    4. Spoko. Ten wzór. Jak wrócę do domu prześle Ci mailem fotę.

      Usuń
  11. Też się do nich przymierzam, ale na razie na przymiarkach się kończy. W wersji białej nigdy ich nie brałam pod uwagę, ale u Ciebie prezentują się tak pięknie że zastanowię się nad nimi w tej wersji. :)) W każdym z zaprezentowanych miejsc wyglądają cudnie, więc decyzja zależy od Ciebie gdzie je finalnie zawiesisz . :)
    Radosnych rodzinnych świąt Ci życzę. Pozdrawiam, Magda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, chyba każdy musi do nich dojrzeć sam, ale cieszę się, że mogłam zwrócić czyjąś uwagę na te w jednolitym kolorze, bo ja u nikogo ich nie widziałam, wszystkie inspiracje, które przejrzałam byly zawsze z kulami kolorowymi :-)
      Madziu (mogę tak ?) wszystkiego co najpiękniejsze dla Ciebie na te Święta :-)

      Usuń
  12. Kulki są świetne, mam już jedne, a teraz planuję zakupić na taras. U Ciebie białe wyglądają idealnie. Może dlatego, że już masz kolorowe akcenty, więc nie trzeba ich więcej.
    Kamilko wszystkiego dobrego na Święta. Dużo radości, pogody ducha i dużo, dużo słońca :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Czyli to prawda, że nie można poprzestać na jednym komplecie :-) na tarasie to będzie magia!
    Betuś, dziękuję i Tobie również zdwojoną porcję słoneczka, mnóstwa wesołości i cudnie spędzonych chwil

    OdpowiedzUsuń
  14. Kami,to je zase NÁDHERA!Úžasné fotky.
    Moc zdravím a přeji celé rodině krásné velikonoční svátky.Pá,Zuzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I Tobie Zuzanko, pięknej Wielkanocy, dużo radości i uśmiechu :-)

      Usuń
  15. Radosnych Świąt Kamilko!
    Ja tez uległam czarowi CBL-mam srebrno-białe i je uwielbiam. U Ciebie najbardziej podobaja mi się w towarzystwie białej zasłony w Twojej pracowni:-) Pięknie
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję i wzajemnie :-)
      Srebrne, te z metalicznym połyskiem są cudne !
      Świąteczne uściski

      Usuń
  16. Pierwszy raz CBL widziałam jak byłam w Paryżu bardzo mi się spodobały ale cena odstraszyła :) i w sumie nadal odstrasza jakoś na chwile obecną mam ważniejsze wydatki. Może przyjdzie dzień kiedy i ja je zakupie ale też pewnie będę mieć problem z wyborem:). U Ciebie wszędzie prezentują sie cudnie.
    Na ten drugi dzień świętowania życzę pięknej pogody. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, dokładnie tak było ze mną - zawsze pilniejszej potrzeby wydatki i ta niepewność czy aby napewno je chce :-)
      Co do pogody, uwierzysz, że rano u nas leżał śnieg ? :-) Pozdrowienia

      Usuń