środa, 7 stycznia 2015

tea o'clock !

 lubicie herbatę ? czy bardziej jesteście kawowe jak ja ?
Może to dziwnie zabrzmi, ale na herbatę muszę mieć smaka, musi być dobrej jakości i w odróżnieniu od kawy, której nie słodzę, musi być słodka.



 Ze zwiększoną częstotliwością pijam ją w czasie choroby, kawa - którą piję m.in. dzięki jej aromatowi - traci w tym czasie smak. Nie znoszę też całej ceremonii zalewania jej liści, czekania na odpowiednią temperaturę wody i tych wszystkich ceregieli z tą czynnością związanych, a najbardziej nie lubię czyszczenia sitka już po zaparzeniu...no nie lubie...za to kawę mogę zaparzać godzinami :-) wąchać, smakować, delektować się.



 Ostatnio moją ulubioną herbatą jest Dilmah Lemon, oprócz tego, że jest po prostu dobra, to jest też błyskawiczna, bo w torebkach :-)




                                    Następny post to DIY abażur do lampy....zapraszam Was!
                                 Trzymajcie się ciepło i zdrowo przede wszystkim.


                                                                                                   Kama

39 komentarzy:

  1. MAM WSZYSTKO TAK SAMO, TYLKO ODWROTNIE:) uwielbiam herbatę i najlepiej earl grey:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) fajnie to ujęłaś...zatem herbata 1:0 kawa ;-)

      Usuń
  2. Oj , kusisz tym swoim stoliczkiem !!!! Zamówiłam i jutro będę wiedziała kiedy do mnie przyjedzie !!!!
    Tak jak Ty kawę piję bez cukru, herbatę słodzę, chociaż ostatnio kiedy pijam te z cudnych puszeczek, to nawet nie słodzę , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo Ty będziesz kusic :-)
      Z tych cudnych puszek herbaty jeszcze nie próbowałam i jakoś motywacji na próbowanie nie mam, bo w niej tyle "zagrychy" (kawalki owocow, czekolady, wanilii i innych) nie lubię jak mi co w kubku dryfuje ;-) a tak na poważnie to pewnie się kiedyś skuszę, zacznę od tych 30g. Ściskam Cię !

      Usuń
  3. U mnie wszystko zależy od pory dnia. Z rana do śniadania piję herbatę, później koło 11 kawkę, później drugą a wieczorem to już tylko herbatka :)) Ogólnie wszystko zależy od pory roku, wiadomo, że latem herbat pije się mniej...przynajmniej ja piję mniej.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beti kochana i to ma dla mnie jakiś sens i porządek, wychodzi na to, że to ja jakiś ufoludek z tą kawą jestem, bo latem przepadam za kawą mrożoną :-)

      Usuń
    2. A widzisz, kawkę mrożoną to i ja lubię latem, nawet bardzo. Niestety ostatnio musiałam trochę z tymi kawkami przystopować, bo zagrażały mojemu zdrowiu. Ale mi narobiłaś ochoty na mrożoną, o nie! Idę sobie zrobić hahaha :)))
      Buźka

      Usuń
  4. A ja muszę mieć smaka i na kawę i na herbatę. Kawę muszę słodką, koniecznie z mlekiem, a herbaty najlepsze są owocowe lub ziołowe i oczywiście bez cukru, z wyjątkiem herbatki z cytryną, która najlepsza jest słodzona ;) Piękne zdjęcia, może kiedyś też nauczę się takie robić :) Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Cię Aguś w moich skromnych progach. Ja się o herbatach ziołowych lepiej wypowiadać nie będę ;-)
      Kochana, pewnie, że się nauczysz! jak są chęci to już połowa sukcesu. Pozdrawiam Cię !

      Usuń
  5. Uwielbiam dobrą herbatę a kawę tylko w ramach porannego przebudzenia:)))
    Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli kolejna zwolenniczka herbaty, nierówny ten pojedynek na kawę i herbatę, nierówny ;-)
      Ściskam Cię Brydziu

      Usuń
  6. Ja najbardziej lubię Dilmah różaną. Piękne zdjęcia. No nie mogę się doczekać postu z lampą :) pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Martuniu, ja też się nie mogę doczekać tego posta, czekam aż dotrze do mnie jedna rzecz, która mi się już wytraciła, a jest niezbędna.
      Buziaki :-)

      Usuń
  7. KAWA! Nawet jak to piszę to mam ochotę na kolejną - a pół godziny temu skończyłam poprzednią ;-). W zasadzie można by mi podpiąć na stałe wenflon z kawą ;-), choć oczywiście zdecydowanie liczy się w kawie aromat (nie mam wciąż, ale i ekspresu postanawiam się dorobić, najlepiej z młynkiem :-)) i smak, więc jednak zdecydowanie wolę doustnie niż dożylnie :-). KAWA o każdej porze dnia, w nieograniczonych ilościach, nawet o 1 czy 2 w nocy przed pójściem spać - WIELBIĘ. Rano nie zastartuję jeśli nie wleję w siebie dwóch kubków. Potem trzecia, czwarta, przy piątej tracę rachubę ;-). Z mlekiem i płaską łyżeczką cukru.
    Herbata? Od wielkiego dzwona ;-) i mogą dryfować w niej farfocle :-), sitko też mogę myć, ale ja mam tak z owocami - nie jem np. pomarańczy i granatów, bo po prostu nie znoszę ich obierać, skubać, wydłubywać pestek i obcierać brody z ich soku ;-).
    BTW - latem podobno gorąca herbata wskazana, bo oszukuje organizm: mózg dostaje info o wrzątku i włącza chłodzenie organizmu (ujmując to po mojemu czyli na chłopski rozum ;) i coś w tym chyba jest, bo tu w 50-stopniowych upałach pije się sporo gorącej herbaty z miętą.
    Ściskam Cię baaardzo mocno i przepraszam za brak @, ale ech nie dane mi jest coś ogarnąć tego tematu :-(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No moja kochana kawowa siostrzyczko bliźniacza :-) wiedziałam, że poczujesz się wywołana do tablicy, bo ja tu sama, samiuteńka, jak ten freak kawowy tu występuję, towarzyszko mojej niedoli kawą posypanej ha ha.
      Czytam to co napisałaś jak swoje (no może z wyjątkiem płaskiej łyżeczki cukru) też mogę o każdej porze ja pić, też po piątej tracę rachubę i też potrzebuję na rozruch ;-)
      Owoce mogę Ci skubać :-) w rodzinie słynę jako profesjonalna skubaczko-obieraczka, a mój grejpfruit pozbawiony najmniejszych błonek, ułożony w słoneczko to już klasyk ;-)
      Wiem o tej herbacie na ciepło z czasów podróży po Egipcie, zostaliśmy taką poczęstowani w Asuanie przez właściciela sklepu i nie powiem żeby mi nie smakowała.
      Nie będę na Ciebie psioczyła za braki mailowe, nie przejmuj się, rozumiem przecież...A ja Ciebie wyściskuję jeszcze mocniej :-*

      Usuń
  8. A ja lubię i kawę i herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O proszę jakże sprawiedliwie ;-)
      Pozdrowienia przesyłam

      Usuń
  9. Tak Dilmah są najlepsze :) Mają smak :) Zapraszam także w moje progi :) Ściskam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie za ten wyjątkowy, aromatyczny i bogaty smak od czasu do czasu nabieram na nią smaka. Dziękuję za zaproszenie, już zaglądam :-)

      Usuń
  10. To ja mam odwrotnie herbatę wypiję pod każdą postacią a kawy nie pijam wogóle, no chyba że pod postacią latte macchiato z dużą ilością mleka a małą ilością kawy z ekspresu. Zdjęcia jak u profesjonalisty a nie jak u mnie jak u laika :)
    pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam kawę nie tylko pić, ale również podawać, najlepiej w pięknych naczyniach.
      Aniu jesteś dla siebie zbyt surowa, byłam i widziałam :-)

      Usuń
  11. Lubię i herbatę i kawę:) Odstawiłam właśnie kawę na chwilę bo nie czułam się zbyt dobrze i teraz pijam tylko herbaty:) Nie słodzę ani kawy ani herbaty, chyba że herbata jest z cytryną to wtedy odrobinę cukru dodaje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może warto zmienić rodzaj kawy lub markę ? na mnie w niekorzystny sposób działała pewna bardzo znana kawowa marka, zmieniłam i jest ok.
      Pozdrowienia :-)

      Usuń
  12. Ja herbatki lubię i kawę też. Jeśli chodzi o herbaty i zawsze zwracam uwagę w jakiej temperaturze należy parzyć...czasem coś co jest nie do wypicia w temperaturze parzenia 100% jest pyszne przy 80 ;-). Wstyd się przyznać ale całkiem niedawno to odkryłam ;-). Wspaniałego dnia dla Ciebie i pięknego roku 2015

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) ja o tych temperaturach wiedziałam już dawno, bo mąż herbaciarz i to taki co się na ich rodzajach zna i metodach zaparzania i ile tych liści nasypać czy ile minut zaparzać, ma tyle rodzajów herbat, że ja się kompletnie w tym nie połapuję, od czarnej, poprzez białą, zieloną czy jaśminową...
      Dla Ciebie też Ola wspaniałego dnia i tagiegoż roku.

      Usuń
  13. Jestem kawoszem,ale lubię celebrowac picie herbaty. Wybieramy wówczas zielona albo czerwona, z różnymi dodatkami. Pije gorzka ( kawę również) unikam cukru jeśli mogę;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie kawa tylko gorzka, ale z mlekiem i to prawie pół na poł :-)
      A herbatę z mlekiem pijasz? tzw. bawarkę? dla mnie nie do przełkniecia ;-)

      Usuń
  14. Hmmm... Trudne pytanie. Pamiętam jak wypiłam swoją pierwszą kawę - tuż przed maturą - 1/2 łyżeczki kawy na filiżankę i 2 łyżeczki cukru :) I pijałam kawę, bo wszyscy pili, bo to takie modne... Mój organizm powiedział w końcu kawie - NIET. I pijam od czasu do czasu. Chcesz, żebym szybciej zsnęła? Daj mi kawę :) Tak na mnie działa. Lubię smakowe - wtedy troszkę cukru lub słodzik daję. A zwykła - pół na pół z mlekiem. Dużo Inki piję.
    Za to herbaty.... Mam bzika na jej punkcie!! Potrafię mieć w domu 15 rodzajów i smaków jednocześnie. Nie przepadam za białą, ale każdą inną nie pogardzę. Do tej pory piłam gorzką, ale wraca mi smak na cukier (niestety). Zielona słodka gruszka to mój hit!!
    Ściskam mocno i lecę na kawkę tym razem - waniliowo-orzechową :)
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się z tego nasennego działania kawy na Ciebie :-)
      Inkę piłam w stanie odmiennym, co by nie zaszkodzić dziecięciu i muszę przyznać, że dawała radę ta zbożowa.
      A ode mnie herbatek próbowałaś już ?

      Usuń
    2. Nie próbowałam, bo mnie cena skutecznie zniechęca :)
      Buziaki.
      M.

      Usuń
    3. Madziuś, ja pytałam o te, które Ci przesłałam w paczce :-)

      Usuń
    4. Aaaa :) No właśnie zaczęłam od Dimlah cytrynowej i wpadłam po uszy :) Jeszcze dziś o przyzwoitej porze skoczę do sklepu nabyć sobie całą paczkę :)
      Buziaki w środku nocy (wiatr nie daje spać) :(
      M.

      Usuń
    5. :-) cieszę się, że Ci zasmakowała.
      U nas też wiatr nie do opisania, strach wychodzić :-/
      Wyściskuję i życzę co by to windgate przeszło do jutra :-*

      Usuń
  15. Piękne zdjęcia. Ja z kawy to tylko Inkę. Herbaty bardzo lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci :-)
      Inka też dobra, napewno zdrowsza....pozdrowienia :-)

      Usuń
  16. Kamuś, pięknie jak zwykle :) Odpiszę Ci, jak będę miała chwilę. Chorujemy :( Mateuszek teraz na widelcu WIRUSA :( Odezwę się, jak się wszystko uspokoi. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj bidulki, trzymajcie się kochani mocno!
      Najważniejsze zdrowie, więc jakimiś tam mailami się nie przejmuj :-*
      Całuję

      Usuń
  17. Ja jestem bardziej zwolenniczką herbaty niż kawy ;-) Do niedawna piłam tylko czarną i zieloną, którą uwielbiam, owocowe raczej mi nie smakowały. Do czasu aż spróbowałam pysznych owocowych z tych "magicznych puszek"....
    Pozdrawiam i ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj kusisz tymi '' magicznymi puszkami '' zauważyłam, że to teraz takie zastępcze hasło na Tafelguta :-)
      Wiesz, że uwielbiam ich cukier, a ,że ze mnie herbaciara marna to jakoś mało mnie kuszą te herbatki, ale może kiedyś - tak dla zasady spróbuję ;-) Odściskowuję!

      Usuń