poniedziałek, 26 stycznia 2015

macham z okienka i zapowiadam...

 przesyłam Wam pozdrowienia dzisiejszymi kadrami : smacznej kawki i chwili wytchnienia w pędzie dnia, co by choć na chwilę zwolnił.
A co zapowiadam ? ano, temat nowego posta, bo za kilka dni pokaże Wam swoją łazienkę, której w sumie nie miałam zamiaru pokazywać ( no bo ki...el ? pokazywać ? ) ale doszłam do wniosku ( po rozmowie z pewną osobą że może warto, tym bardziej, że łazienka jest od początku do końca moim pomysłem ) że to wnętrze jak każde inne i , że napewno się nie obrazicie, że tym pomieszczeniem Was uraczę ;-) to jak ? kciuk w górę czy w dół za pokazaniem łazienki ?

                                                                                   P I Ę K N E G O   D N I A !












37 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czy to oznacza serduszko ? jezeli tak, to dziękuję :-)

      Usuń
  2. oczywiście, że pokazać, jestem przed remontem swojej, więc chętnie podpatruję u innych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli, że nawet przydatny ten łazienkowy post będzie ? no to się cieszę :-)

      Usuń
  3. Kamila, Twoje zdjęcia są tak piękne, że nawet ów kibelek będzie się bosko prezentował :)))) Ja swojego nie lubię, bo nie ma w nim nic ciekawego a postawienie samego "tronu" na środku ściany łazienki to w ogóle poroniony pomysł (też nie mój)! Zamykam jedno oko i udaję, że tego nie widzę hihi
    Szkoda, że mieszkasz tak daleko, bo tak mi się dzisiaj nuuuudzi a weny zero, nawet do sprzątania nie mam. I tak siedzę jak taka zamówiona a nieodebrana i gapię się...raz w okno, raz w kompa a raz w tv.
    Buziol kochana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, ale mi przyfasolilaś komplementem :-)
      Betuś za to masz piękny salon i pewnie jesteś zbyt surowa w ocenie kibelka :-)
      Ty się nudzisz? nie, no nie wierzę, nie nabieraj mnie tu :-) Buziaczki kochaniutka :-*

      Usuń
  4. Widzę że u Ciebie powoli też robi się wiosennie:) A chętnie zobaczę łazienkę.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiosennie jak najbardziej, chociaż za oknami śnieg :-)
      Ściskam Ilonko

      Usuń
  5. kochana jestem jestem :-)
    masz mój ulubiony kocyk tacę buchnełabym Ci bez dwóch zdań od zawsze do niej wzdycham ;-)
    a Ty nie pytaj z tą łazienką tylko posta poproszę z fura fot:-))))))
    ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jesteś, jesteś, brakowało Ciebie, wiesz ?
      Ty mi cwaniarko lepiej
      nic nie buchaj ;-) sama masz lepsza tace....i większą ! :-*

      Usuń
  6. Boszz jak u Ciebie jest pięknie i jak wiosennie ... a - choć nie narzekam na zimę od początku listopada i cieszę się nią, bo jest się czym cieszyć przecie (pledy, lampiony, kominek itede), to zatoczyłam dzisiaj okiem po zimowo zaniedbanych tarasach i pomyślałam - tak, ta zima mogłaby się już skończyć :-D. U Ciebie się skończyła :-).
    Piękny kocyk (mam dwa, ale nie wyglądają u mnie tak cudnie - są za kremowe :P), piękny lampion (zaś mi koło nosa przeleciał rabat nań), piękne hiacynty i w ogóle piękne wszystko - podłoga zwaliła mnie z nóg!
    Łazienkę? Dobrze Ci pewna osoba doradziła :-))) Zobaczyć? Taaak!

    ♥ + pale blue :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja :-*
      Wiosne już dawno mam w sercu, tam tylko rosną kwiatki i fruwają motylki - dzięki temu jako tako ogarniam szaro-burą rzeczywistość :-)
      Ha ha kocyk za kremowy ? (oj ta Twoja przypadłość ) a Ty nie kupiłaś wkońcu tego lampionu ? masz jeden duży, tak ? Oj szkoda, one fajnie w komplecie wyglądają (Twoja ulubiona asymetria).
      No, kurczaczki....fajna ta podłoga jest, żałuję, że się męża posłuchałam i w salonie nie położyłam.
      No pewno, że dobrze doradziła, bo to mądra babeczka jest, wiesz ? ;-) alt+3 alt+3 alt+3 i wszystko w pale gray

      Usuń
    2. Słońce :-***
      Wiem to, wiem :-). No więc właśnie, ta moja przypadłość. ALE dzisiaj im się przyjrzałam łaskawszym okiem (zdetronizowały je pledy gwiazdkowe od dłuższego czasu) i widzę - jeden niemal biały, drugi kremowy. Czyżby brud? (Mówi to laska co obsesyjnie pierze wszystko jak leci, nawet czyste ;-):D) - na wszelki wypadek wrzuciłam do pralki, schnie, może brud, a może ten pierwszy więcej razy prany i ten drugi po paru zjaśnieje?:D Tak czy owak - jeden już powrócił do łask :-))).
      No taka jestem gupia no :-( - akurat jak kupowałam większy, nie dało się już z konta nic wycisnąć :P, myślałam - potem, potem no i w końcu zniknie z oferty i będę miała, a wiem, że tylko w FN jest (tylko tam widziałam, tylko tam chce kupić i basta!). Gdzie ta wypłata? No gdzie? :-)
      Wniosek? Nie słuchać się męża, gdy mowa o wnętrzach! (rym?)
      Nic mi na ten temat nie wiadomo, ale chętnie posłucham jeszcze :P
      100 x ♥ farbowane na pale blue z wisienką na końcu jeszcze, o! :-)

      Usuń
    3. Ty to jestes udana :-) no ale dobre tyle, ze do lask wrocily, takie ladne pledy....za kremowe ?! ooo looosie ;-)
      Aj, z tym lampionikiem, kciuki trzymawszy zeby sie udawszy zakupic ten drugi, bo one takie ladnie razem :-)
      Niesluchac, nie sluchac, a co innego mial chlopina powiedziec, niz sie sprzeciwic jak mu malzonka rzecze, ze biale schody, biale meble i biala podloga ? wtedy to juz zaden argument, ze nie bedzie tak bialo jak mu sie wydaje, nie wystarczal i musial byc kompromis, ze albo biale wszystko, ale kontrastowa podloga i ciemne blaty w kuchni albo odwrotnie. Nie jest zle, ale wiesz jak jest, gdybym mogla to bym ta deche bialo, szara posiagnela przez cala chalupe :-)
      He he, kokietka :-) (to do tego zdania, ze nic ci o tym nie wiadomo, ale chetnie posluchasz)
      Buziak

      Usuń
    4. Udany to jest dziad. Te pledy to pierwsze z zakupów (a potem dłuuuuugo nic), gdy ponad 3 lata temu stwierdziłam, ze ma być BIAŁO (oczywiście ku mej rozpaczy okazały się kremowe, a nie białe ;-), a ten się pyta wczoraj (czy tam przedwczoraj) "a kiedy ty te koce kupiłaś babo i gdzie?". O losie, niech żyje spostrzegawczość ;-).

      No więc rozumiem ten ból - mój już się zupełnie z bielą pogodził, ba - sam uważa, że obok jasnego naturalnego drewna to jest jego ulubiony we wnętrzach kolor (mam szczęście i mówię to zupełnie serio), ale jak ostatnio usłyszał, że podłogi bym pociągnęła na biało to zamarł i tak mu zostało do dziś :D

      No to słucham, słucham :P

      A tak naprawdę czekam na łazienkę :-)
      I serc tuzin bladoniebieskich wysyłam!

      Usuń
    5. No popatrz, popatrz jak sie dziad interesuje :-) jak mial spostrzec jak je pochowalas, bo kremowe ? :-)
      Swoja droga, fajnie, ze zauwaza, bo mojemu na glowe bym nowy pled zarzucila, to tylko by podziekowal, nowe galki zainstaluje, to milion razy za nie pociagnie, a sie nie skapnie, ze nowe :-) ale jak juz pod nos podetkne, domagac sie bede opinii, to mi powie : moze byc ha ha
      Zal tego Twojego dziada, tak zamrzec na amen, Ty wez go odkurz czasami, system jakis nawadniajacy zainstaluj, ba! moze nawet korzenie zapusci i na czubku glowy okwieci ? pomyslalabym tez zeby go moze na bialo pociagnac, bo wiesz ? no nijak sie do wnetrza komponuje :-)

      Usuń
    6. Rok temu pochowałam, ale wcześniej przez dwa lata bykiem leżały, czasami na dziadzie zresztą :-).
      Taa no to u mnie podobnie :-). O opinię nie pytam, bo "może być" nie zniesę ;-).
      U mnie we wnętrzu żaden kwiat jeszcze nie zagrzał długo miejsca, także nie mam złudzeń, że kwiat-dziad przetrwa lub tym bardziej zakwitnie, ale przemalowanie go to całkiem dobry pomysł - faktycznie kompletnie się nie komponuje ;-), choć nasze dziecko kiedyś powiedziało, że mama tak wszystko z brązu na biele - żeby tatę było w domu widać :D

      Usuń
    7. ps. Miałam rację! Jeden z pledów jest niemal idealnie biały, a drugi (po podwójnym praniu dla pewności) wyraźnie kremowy! Ha! Buuuu, ale cieszę się, że dzięki Tobie odkryłam, że chociaż jeden pasi mi tu idealnie, bo ich splot uwielbiam jako i wszelkie sploty warkoczowe :-)

      Usuń
    8. ps. Miałam rację! Jeden z pledów jest niemal idealnie biały, a drugi (po podwójnym praniu dla pewności) wyraźnie kremowy! Ha! Buuuu, ale cieszę się, że dzięki Tobie odkryłam, że chociaż jeden pasi mi tu idealnie, bo ich splot uwielbiam jako i wszelkie sploty warkoczowe :-)

      Usuń
  7. no wiadomo że pokazać!!! ja też się do tego zbieram i zbieram ;) ale ciągle brakuje mi tam jakiegoś szlifu ;)
    lampion - marzenie!!!


    ps. pozdrawiam i zapraszam na moje Walentynkowe Candy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sandruniu mi też tego szlifu brakuje, ale póki nie mam pomysłu nań to nic nie robię, samo się wyklaruje :-)
      Widziałam, piękna torebka, napewno szczęściara, która ją wygra będzie zadowolona.
      :-*

      Usuń
  8. ja nie mogę się doczekać, w takim pięknym mieszkaniu, łazienka tez musi być... niesamowita :)))
    już wiosenne kadry, bardzo się cieszę :)
    pozdrowienia ślę serdeczne bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Karolinko, masz wyobrażenie o mojej łazience takie, że obawiam się, że się rozczarujesz...jest prosciutka, naprawdę, mało zaskakująca, ale spójna z resztą, estetyczna.
      Ściskam Cię, pracusiu :-*

      Usuń
  9. Oczywiście, że pokazać :) lubimy wiedzieć w jakim jest stylu :) pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczywiście, że pokazać :) lubimy wiedzieć w jakim jest stylu :) pozdrawiam serdecznie Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę napewno :-)
      Postaram się do końca tygodnia wywiązać z obietnicy :-)

      Usuń
  11. Jestem jak najbardziej na tak , pomieszczenie jak każde inne , może być pięknie zaaranżowane :) Macham łapką również i nie mogę się doczekać kolejnego posta :)
    so shabby , so chic blog zapraszam Tutaj

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, zgadzam się z Tobą.
      To do następnego posta w takim razie :-)

      Usuń
  12. Kciuk jak najbardziej w górę Kamilko!! Jestem bardzo ciekawa Twojej łazienki:-) Jest zapewne przśliczna jak cały Twój domek:-)
    Przesyłam uściski z zasypanego białym puchem Krakowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu. Teraz mam takiego stresa, ze nie mam ochoty na pokazanie tej lazienki ;-)
      A u mnie tez slicznie napadalo, white christmas doslownie :-) chociaz tego Krakowa to Ci zazdroszcze, zawsze milo wspominam nasz urlop tam.
      Buziaki :-*

      Usuń
    2. Oj tam, oj tam-jaki stres?
      A jak będziesz kiedyś w Krakowie to na kawkę zapraszam!!
      Buziaki

      Usuń
    3. Dziękuję, napewno się przypomnę w razie planowania wyjazdu do Krakowa :-) Buziaczki :-*

      Usuń
    4. Mogę się wtrącić? Kocham Kraków!! Swego czasu spędzałam tam sporą część każdych wakacji :) W tym roku też się wybieram :)

      Usuń
  13. Dawaj kibel!! :)) Ja też się przymierzam do pokazania mojej mikro łazienki (wymiary - krok/krok) :))
    Uściskuję mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dam ! :-) to mnie teraz zaciekawiłas, mam nadzieję, że soon pokażesz ? Moja też micro, ale jak na bierzące potrzeby wystarczająca :-)
      Ja też (w sensie wysciskiwania )

      Usuń
  14. A jakże pokazuj...z chęcią zobaczę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz Ola, to juz nie mam wyjscia ;-)
      Wyściskowuję!

      Usuń