wtorek, 28 października 2014

Ib Laursen

  zastanawiałam się ostatnio kiedy wpadłam w to całe Ib - owe szaleństwo i doszłam do wniosku, że wszystko za sprawą Ewy z Minty House ...jej niezwykłej umiejętności łapania tych pięknych skorup w kadry, przesiąkniętych skadynawią i....miętą oczywiście ;-)
To Ona pokazała wyjątkowość tych naczyń, odkryła przede mną, że pastele wcale nie muszą kojarzyć się z infantylnością, a odpowiednio zaaranżowane mogą stanowić - oprócz oczywistej funkcji - dekorację samą w sobie.
 Pokazała, że można zioła zasadzić w misce z dziubkiem albo roślinkę zadomowić w kubeczku, pokazała to wszystko w swojej miętowej krainie, gdzie Ib Laursen się zadomowił i oddaje właścicielce domu całą miłość w postaci cudnego pozowania do zdjęć....aj co za uczucie ;-)
 Pokazała wreszcie, że wszystkie naczynia tej marki, jakkolwiek by ich ze sobą nie zestawić zawsze grają idealny duet, pokazała, jak dzięki nim można odmienić wnętrze i, że pasują na codzień i od święta.
 Ewo kochana, DZIĘKUJĘ .

 Zostaniecie dziś zasypani zdjęciami z mojej domowej kolekcji Ib-a laursena, nazbierałam tego - nie ma co ;-)

                                    Pozdrawiam Was




                                                                                          Kama



 Kolorowo pastelowa ceramika z serii Mynte, kubeczki, filiżanki, talerzyki, miseczki, łyżeczki, naczynka do zapiekania, jajeczniki, patery i wiele więcej z tej wspaniałej linii można znaleść w ofercie Ib Laursen



                 wszystkie ceramiczne naczynia można myć w zmywarce oraz używać w piekarniku




uwielbiam szyldy tej marki, jeden wisi w kuchni na stałe ( błękitny napis KITCHEN ) a reszta szyldów wędruje po mieszkaniu


 nie miałam ochoty chować tych wszystkich pięknych naczyń, więc sprawiłam sobie etażerkę Ib Laursen co by mieć wszystko na oku ( na zdjęciu durszlak oraz zestaw mis z serii Mynte )


  miska z dziubkiem, jest tak wdzięczna i praktyczna, używam jej m.in. do przygotowania ciasta na naleśniki, bo dzięki dziubkowi świetnie wylewa się zawartość na patelnię


  naczynko do zapiekania często słuzy mi jako świecznik, ale najczęściej jednak piękę w nim babeczki



           kolejna tabliczka z jakże zachęcającą sentencją, a poniżej ceramiczne haczyki, to też seria Mynte




           dzban jest przepiękny, cudnie szkliwiony i oprócz kwiatów rosną w nim przybory kuchenne



                       coś co strasznie lubię - szafeczka z siatką, no po prostu uwielbiam i Love ;-)
                   a w niej naczynka z gwiazdkami, miseczki i kubeczki.
                   Obok leża szpulki i nawinięty na nie sznurek od Iba w kolorze błękitu



                                               mała blaszana gwiazdeczka to też Laursen



                        lampiony, są piękne, ale już tyle o nich było, że nic nie muszę dodawać ;-)




                                                 lampiony z rattanu, idealne na cały rok


                                                       lampionik i kosz na serwetki Ib L.



                                             poducha i pled, cienki, ale bardzo ciepły.
                                         






    na nadchodzące święta już czekają Ib - owe lampiony i wiele innych cudnych dekoracji, które są w drodze do mnie, ale na to jeszcze chwilkę muszę poczekać, chociaż korci i kusi żeby zanużyć się w tej wyjątkowej atmosferze.























piątek, 24 października 2014

pomarańczove LoVe...

 już niedługo rozpocznie się sezon cytrusowy  a ja znowu się w nim zatracę , pogrążę w tej soczystości niebiańskiej , będę sycić oczy energetyzującym kolorem i ładować bateryjki optymizmem.
Dla mnie to owoc doskonały , In&Out , piękny w swojej prostocie , idealnie okrągły i nieziemsko pyszny , ale co najważniejsze , przywołujący te najpiękniejsze wspomnienia z dzieciństwa , kiedy był od święta , nie na codzień.- zwiastun zbliżających się świąt , pamiętacie ?
Uwielbiam popijać sok z tych owoców i zagryzać czekoladę , czysta rozpusta zmysłów , On - wyrazisty w smaku , zdecydowany , Ona - rozpływająca , delikatna i miękka...ech   :-)
Dziś była próba generalna , pierwsza szaramańcza ( czyt. pomarańcza ) tzw. testowa i....nie jest źle , ale to jeszcze nie to , narazie tylko ładnie na zdjęciach wychodzi.....

                                                                                               miłego
            
                                                                                                                             Kama
































środa, 22 października 2014

Zazdrosna Pani Jesień...

i przyszła zołza jedna , taka jaką od zawsze ją pamiętam , rozchisteryzowana , zimna płaczka - Jesień.
A tak się ostatnio wdzięczyła , a to rudością swojego włosa , a to czerwienią policzków i różowością ust , natura jest jednak silniejsza i wyszło jej prawdziwe oblicze .
Z zazdrości moczy moje włosy , rozmywa oko i oplata zimnymi dłońmi tak , że aż ją czuję w kościach - no zołza po prostu...
 Zamykam się dziś w domu i jak nie muszę - nie wychodzę co by na nią ( zołzę ) nie wpaść , otulam kocami , wkładam stopy w ciepłe skarpety i siadam przy sekretarzyku , który tak bardzo mnie cieszy , jego klasyczny urok , jego biel i miniaturowe szufladki , moje marzenie o jego posiadaniu , spełnione i wspominane z rozczuleniem , jak każde , które się spełniło ...
 I wiecie co ? mimo tej płaczki i znacznie bardziej charakternej Pani , która przyjdzie po tej pierwszej , myślę sobie , że świat rzeczywiście jest wspaniały , pełen zmienności i różnorodności  i cieszę się , że choć przez chwilę mogę być jego częścią ( jakkolwiek nie odpowiadałaby mi aura za oknem ) :-)
















   Śniadanko dziś było na słodko i nawet nie będę Wam opisywać jak smakuje połączenie słodko - serowych donatów z cukrem pudrem i kawa piernikowa z mlekiem :-)










Miłego tygodnia dla Was


                                                                                Kama

niedziela, 19 października 2014

zen , wytchnienie i mekka kreatywności w jednym

  oto mój skrawek nieba dla duszy , kreatywnych myśli upust - mój aztyl !
Z założenia miał to być pokój dla gości , ale odkąd powstał , przywoływał mnie ciągle rozkosznie ciepłymi promieniami słońca. Wstawiłam biurko , zamontowałam półki i ogłosiłam : '' moje , nie oddam ''
   Zapraszam Was do miejsca w którym odpoczywam , miejsca gdzie daję upust swoim pomysłom , gdzie szaleje moja wyobraźnia....
































                            bez zapasu ulubionej piernikowej kawy nawet tu nie wchodzę ;-)

                                               
                                                 


and the Winner is ...

  kochane moje dziewczyny , dziękuję za tak wspaniały odzew , za Wasz udział . Gdybym była w stanie obdarować każdą z Was to napewno bym to zrobiła , dlatego po wylosowaniu szczęściary z jednej strony bardzo się cieszyłam a z drugiej trochę żal , że to tylko jedna osoba...
   Napewno przed świętami przygotuję dla Was jeszcze coś wyjątkowego :-)

 Ściskam Was mocno
                                                      
                                                                                                     Kama







                              Latte House - GRATULACJE  i poproszę o kontakt : d-ugu@wp.pl


czwartek, 16 października 2014

The Best Things in Life are Free

   no tak , Miłość na przykład albo uśmiech dziecka - najszczerszy jaki może tylko być , albo " kocham Cie mamuniu najbaldziej na świecie " :-)  nic na to nie poradzę ,że za każdym razem jak to słyszę łza ciśnie się z oka a serce otula ciepło i nawet kiedy usłyszę to jeszcze kolejnych sto razy to te 100 razy będę się wzruszać , powiedzcie za jakie pieniądze mogłabym to kupić ?
 Za Free są też zapachy pieczonego ciasta , zapach cynamonu , wanilii czy kakao albo gołąbków w sosie pomidorowym mojej Mamy ....ależ to pamiętam , ale przede wszystkim pamiętam zapach mojej Babci - jej kuchenny fartuszek pachnący olejkami do ciasta i goździkami  i to , że uwielbiała siadać w bujanym fotelu i słuchać Pink Floyd -ów, wspomnienia też nic nie kosztują .
 Za darmo są zachody słońca , piaszczysta plaża i zanurzone w niej stopy i morze jest za darmo , jego bezkres i bezmiar.
 I spacer po lesie oraz drzewa , które były przede mną i będą po mnie , które mają czas zapisany w bruzdach kory.
 Jest mnóstwo bezcennych rzeczy , które nas otaczają , nie trzeba być bogatym żeby je posiadać , to one czynią nas bogatymi....

                                                                                                 
                                                 Kama