środa, 12 listopada 2014

słodycz rodem z Pyrlandii...

   męża mam - to wiecie, ale nie wiecie napewno, że to poznaniak z domieszką krakusa, co prawda poznaniak po kądzieli ale zawsze...i tak to słyszę co jakiś czas : " łe tej matka ale gibie " ( oj matko = żono zobacz jak pada ). Ma też swoje powiedzonka na pomieszczenia w domu, np. na garderobę mawia  " klunklarnia " a podczas wigilii nie obejdzie się bez grochu z kapustą " co by się bejmy kulały " czyli żeby był dostatek pieniędzy.
 U teściowej często jadamy poznańskie pyzy,  i nie jest to pyza jaką powszechnie znamy ( z mięsem czy śliwkami ) to puszyste, gotowane na parze bułeczki, które jedząc rozrywamy w palcach i maczamy w sosie....pycha!
 Dzięki niemu poznałam smak rogali świętomarcińskich - poznańskiego przysmaku z nadzieniem z białego maku.
 I tak oto dnia wczorajszego, przytaszczył małżonek mój siatę rogali świętomarcińskich, co by poznańskiej  tradycji stało się zadość.
 Wam może kojarzyć się dziś na dwie mańki - albo nastąpi ślinotok na wspomnienie o tej delicji, albo was zemdli na myśl o powyższym :-)

                                                                            ściskam Was.
                                                                                                                         Kama

p.s. dzisiejsze słodkie zdjęcia i tego wirtualnego rogala wraz z kawą w pięknym kubku dedykuję Kasi z mamawszpilkach.pl  Kasiu Ty wiesz za co.....












32 komentarze:

  1. nigdy nie jadłam prawdziwego Marcińskiego rogalika, ciekawa jestem jego smaku...
    pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodki bardzo, ale nie do omdlenia, więc raz na jakiś czas można skubnąć :-)

      Usuń
  2. lubię:) ale cieszę się że je się je tylko raz w roku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz mi, ja też ;-)
      To jest jak smaki z dzieciństwa, mimo, że mieszkamy w Gdyni to jednak smaki poznańskie są obecne.

      Usuń
  3. U mnie zdecydowanie ślinotok ;-)...bo ja słodkie to lubię ;-). Uściski dla Ciebie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wprosilam się na kawę to Ty wpadaj na rogala, mam jeszcze jednego ;-)

      Usuń
  4. rogal wygląda bardzo apetycznie,chętnie bym skosztowała bo Marcińskich jeszcze nie jadłam..
    cudny masz kubek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, są dostępne 11.11 praktycznie wszędzie :-)
      A kubeczek ciągle mnie cieszy.

      Usuń
  5. Ja w tym roku zjadłam chyba 5 :) ale były rozłożone na kilka dni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamma mia! tego rekordu nie pobiję :-)

      Usuń
  6. Ja nie jadłam jeszcze i chętnie kiedyś spróbuję. :)
    P.S. Właśnie czekam na przesyłkę z identyczną łyżeczką :) A na Pretty Home znalazłam szarą w białe gwiazdki :) Urocze....
    Buziaki.
    M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby nie była to taka delikatna materia to bym Ci wysłała. Łyżeczka z gwiazdką - cudo :-)

      Usuń
  7. Uroczy kubek i apetyczny rogal, nie miałam okazji spróbować tych poznańskich, domyślam się, że są pyszne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są :-)
      Sciskam Marta i miłego wieczoru

      Usuń
  8. Haha, u mnie dziś też rogale na blogu, ale Twoje zdjęcia jak zwykle boskie i zwalają z nóg :) Szczęściara z Ciebie, że miałaś okazję próbować tych jedynych i niepowtarzalnych... MNIAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kochana, zapomniałaś dodać, że rogale u Ciebie są HandMade. SZACUN! ;-)

      Usuń
  9. Ja za tego rogala dałabym się pokroić :D, a za tak cudnie podanego - pokroić żywcem :D. Piękne zdjęcia, cudne dodatki - kubek mam, na łyżkę zapoluję :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mamuniu kochana, to ja już lepiej spakuję go do paczki, bo na takie cielesne udręki pozwolić nie mogę.
      Zapoluj, zapoluj, sezon łowiecki łotwarty we FromNordźie, tylko gnata ostrą amunicją nadziej, bo tylko o łyżce wyjść stamtąd nie zdołasz ;-) Buziaki słoneczko

      Usuń
  10. Oj apetycznie się zrobiło, a teraz kochana zdradź tajemnicę jak ten cukier czy co to jest na wykałaczce umieściłaś bo nie mam zielonego pojęcia a prezentuje się bombowo. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz Tobie zdradzam : idziesz do bardzo znanego discount-u na L pakujesz do koszyka, a potem cieszysz sie karmelowym aromatem popijając herbatkę. Jest biały i brązowy, pakowany po 6 szt. :-)

      Usuń
    2. a jeszcze Tobie podpowiem, ze w tym samym sklepie jest też laska cynamonu, laski wanilii i anyż. Warto sie zaopatrzyc ;-)

      Usuń
  11. Dziękuję Ci bardzo, jutro z samego rana pobiegnę i mam nadzieję że dostane. Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. hello kochana ja w pon.czekałam na gazetkę L i dopadłam laseczki ale liczyłam też na ciastka makaroniki ale niestety chyba wymietli bo nie dostałam;-(
    dodam że uwielbiam rogale marcińskie pychotaaaa
    buźka

    OdpowiedzUsuń
  13. makaroników też u nas nie widziałam, a szczytem był brak anyżu :-/ jakoś wierzyć mi się nie chce, że wszyscy nagle wykupili...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a widzisz a w tym L był a ja gapa nie kupiłam ale to przez mojego M bo strasznie brynczał oj strasznie hihi

      Usuń
    2. Brynkot jeden ;-) nie ma co, L...lów ci u nas dostatek, wybiorę sie jutro i poszukam anyżu, a i cynamonu by sie jeszcze przydało, bo jako dekoracja też może posłużyć. A widzialaś ozdoby do dekorowania ciasteczek? Tanie jak barszcz w porownaniu z innymi sklepami. Buziak

      Usuń
  14. nie ma, jak chrapka na rogala o 23:46, ale cóż poradzę... po obejrzeniu zdjęć :))))
    smacznego :))))
    ps. fajne powiedzonka :D
    ja mam też swoje ulubione: kacapi się ;p czyli niebo się chmurzy ;)
    hi hi :))))
    pozdrowienia ślemy nocne ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja też nie śpię :-)
    Myślałam dziś o Tobie, zapracowana pewnie jesteś nieprzeciętnie, ale to i tak dla mnie pozostanie najlepsza praca na świecie. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj, te rogale... Szczęściara z Ciebie ! ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pyszności!! Uwielbiam wszelakie słodycze i łasuch ze mnie ogromny!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaaa to dlatego taka słodka z Ciebie dziewczyna...no i sie wydało ;-)

      Usuń