poniedziałek, 24 listopada 2014

słodkości HandMade, kawowa rozpusta i pokój niemowlaka...

  niedzielny spacer po urokliwej Starówce miasta Gdańsk zakończył się wizytą w niezwykłym miejscu - manufakturze słodyczy, gdzie cukrowe łakocie powstają na naszych oczach, wykonywane ręcznie, według technologii z XVII i XVIII wieku.
Kolorowe, mieniące się szkiełka, feria smaków i barw przywodzi na myśl stare sklepiki z łakociami, gdzie dzieci przyciskając nosy do szyby marzyły o posiadaniu ich wszystkich.
Cukierki mają nazwy, oprócz tych  oczywistych jak wiśnia czy cytryna, mamy mieszanki takie jak gruszka z goździkiem, sernik czy marcepan z piernikiem, każdy odnajdzie swój smak.
Dla mnie to idealny prezent na zbliżające się Mikołajki, a że łasuchów w rodzinie mam wielu, to wybór co wrzucić do buta nie będzie trudny. Oprócz pomysłu na prezent można takie słodkości zamknąć w słoiczku i postawić w przedpokoju - świąteczni goście będą mogli capnąć cukierka na drogę :-)





a teraz od słodkości cukierkowych płynnie - niczym redaktor z telewizji śniadaniowej - przejdę do kawowej rozpusty, którą zawdzięczam wizycie w miejscu, które klimatem czaruje równie mocno jak manufaktura słodyczy...Amazing Decor. Nabyłam tam syrop do kawy o smaku piernikowym i powiem Wam, że jeżeli istnieje kawowe niebo, to dzięki niemu tam właśnie się znalazłam. Niesamowicie podkreśla smak czarnej, a aromat piernika w połączeniu z goryczą kawy i mlekiem jest nieziemski. Polecam!


 




 we wspomnianym sklepiku wypatrzyłam też cudnej urody lampioniki, delikatnie pastelowe, z motywem gwiazdek





 na koniec pokój niemowlaka, ale takiego długouchego z zawadiackim uśmieszkiem :-)
Pokoik został uzupełniony o bardzo potrzebne akcesoria, bez których opieka nad nim była by bardzo utrudniona, czyli leżaczek i ciepłe nosidełko, w sam raz na chłodniejsze dni ;-)
Powiedzcie, czy te zabaweczki nie są urocze ?








cukierki / "Ciuciu" Cukier Artist , ul. Długa Gdańsk
syrop do kawy Nicolas Vahe, lampioniki tinekhome, leżaczek i nosidełko Maileg /sklep stacjonarny Gdynia lub amazingdecor.pl 

28 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Oj jest....fajny czas przed nami i przy takich osładzaczach pogoda mniej straszna :-)

      Usuń
  2. Syrop mam chęć skosztować , chyba się skuszę na zakup. Cukieraski pycha, miałam kiedyś takie zielone. pysznego dnia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam go Tobie Alicjo i równie pysznego dnia dla Ciebie

      Usuń
  3. ma mam waniliowy i też pychotka:-)
    a cukierki rewelacja:-)))
    pzdr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wahałam się między wanilią a gingerbread, może następnym razem dokupię. Buziak

      Usuń
  4. Byłam w tej manufakturze kilka razy - raj dla oczu i podniebienia :) A królik i jego mebelki to jakaś magiczna bajka... Przepiękne! Sama bym się położyła w takim ciepłym nosidełku... :D Ściskam już coraz bardziej świątecznie! U mnie dziś też słodko - miodowo, orzechowo... no po prostu już zimowo! Buźki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby tak nawet bez nosidełka ktoś ponosił... :-)
      Ściskam Kasieńko :-)

      Usuń
  5. Świetnie te cukieraski wyglądają, ale obawiam się, że u mnie długo by nie postały. Pewnie przed samymi świętami musiałabym je postawić, bo inaczej gości przywitałby pusty słoik ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha, no tak.
      Ja też mam jednego słodyszka rzepakowego w domu ( szanowny małżonek ) ale kupiłam mu dodatkową pakę cukierasów i póki je ma to moje są bezpieczne :-)

      Usuń
  6. O, "Ciuciu" - bajkowe miejsce. Dwa lata temu, gdy płynęłam ze swoją klasą na wycieczkę do Sztokholmu zatrzymaliśmy się na starówce w Gdańsku i spacerując zaszliśmy właśnie do manufakturki. Pan robiła przy nas cukierki a potem dał mi wielką bryłę, która mu została i po powrocie kazał walnąć o beton - i mieliśmy następną porcję cukierków - dwie klasy jadły chyba przez tydzień :))
    Kusisz Kamcia syropem.... Ja póki co - w tejże chwili herbatką z pigwą się raczę :) A kawę dziś kupiłam waniliowo-orzechową.
    Buziaki ślę wieeeelkie :)
    Mahda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezwykłe miejsce :-)
      A herbatkę z miodem i pigwą też czasem popijam, na rozgrzanie. Buziak Madziuś

      Usuń
  7. Piękne zdjęcia a słodycze aż ślinka leci :) syrop idealny dla mnie uwielbiam smak piernika nigdy go nie miałam oj może się skuszę. Pozdrawiam serdecznie Ilona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ilonko, skoro uwirlbiasz piernikowy aromat to nie ma wyjścia - należy się w syrop zaopatrzyć :-)

      Usuń
  8. Ach! W Poznaniu byliśmy w podobnej manufakturze lizaków i cuksów - jejku jak tam pachniało, jak było cudnie i kolorowo i to, że dzieciaki mogły same wykonać dla siebie po lizaku - no bajka po prostu :-).
    Na syrop do kawy narobiłaś mi takiego smaku, że zużyłam paczkę chusteczek "100 pcs 3-ply" :D. Kubek i serwetkę na szczęście już mam, na te ratanowe pierścienie poluję w B-M :-). Ale, ale jakie przepiękne te lampiony! Te gwiazdki są szare? beżowe?
    Cudne nabytki, kompozycje i zdjęcia - uwielbiam to miejsce w sieci :-).

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że istnieją takie miejsca, że zamiast wyreczajacych przycisków i maszyn można zrobić coś własnymi rękoma, zobaczyć na własne oczy proces tworzenia.
    Rattanowe "obrączki" są ok, chociaż jak to z naturalnym surowcem bywa, są jakieś takie krzywe ;-)
    Ale wszystkim smaka narobiłam tym syropem :-)
    Lampioniki - wiedziałam, że Ciebie zainteresują :-)
    Kolor, hmm, taki bezowo-szary...taupe? tak to sie nazywa? są w ciepłym kremowym odcieniu z nadrukiem w kolorze taupe.
    Ja też uwielbiam to miejsce, nie tylko za to, że mam tu kawałek swojej przestrzeni, ale głównie za to z kim ją dzielę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj fajnie :-).
      Ale takie trochę krzywe to może nawet fajne? Ja kupiłam tace wiklinowe dwie, trochę krzywe, ale tak mi się podobają, że nie zawaham się kupić jeszcze dwóch - do dekoracji stojących, leżących albo przyniesienia/podania obiadu na talerzu, choć kubków z kawą to już raczej nie - gibią się na wszystkie strony. No bo krzywe trochę :-).
      No narobiłaś i to straszliwego :-))), a ja się tak boję tu szklanego słać, w dodatku z cieczą ... pomyślę.
      No to już mnie dobrze "wyczuwasz" :-). Taupe ma tyle interpretacji ... ja sama kiedyś uważałam, że to taki ciemny brownish grey, a teraz może być i beżowa szarość. Jak zwał tak zwał - śliczne są ...
      Roztaczasz bardzo przyjazną aurę, a jaki pan taki kram :-)))

      Usuń
    2. Syrop jest w butelce z grubego szkła i myślę, że nic by mu nie było....
      A lampioniki, taupe czy brawnish są po prostu śliczne :-)
      Buziaki ammarowa mamciu :-*

      Usuń
  10. Słodkości uwielbiam pod każdą postacią, a w formie takich cukierków tym bardziej...szkoda, że w moim rejonie takich cudownych miejsc brak...
    Pozdrawiam ciepło!!!
    Ps. Królik w nosidełku....cudo!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karolinko, sprawdź proszę , bo "Ciuciu" ma kilka swoich manufaktur w polsce i nawet jedną w Koeln (Niemcy) takze całkiem prawdopodobne, ze i w Twojej okolicy będzie :-) a jeżeli nie, to pozostaje odwiedzić tę w Gdańsku ;-)

      Usuń
  11. Śliczne lampioniki ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-)
      Również ślę pozdrowienia

      Usuń
  12. Ahh... te gadżety, mini akcesoria dla króliczków są takieee słodkie :))))
    nosidełko i leżaczek śliczny, rozpływam się, gdy widzę takie maleństwa imitujące duże przedmioty ;) gdy byłam na targach widziałam tej firmy stoisko i choć nic nie kupiłam ;p to oglądałam chyba pół godziny te cuda :D
    buziaki :))))

    OdpowiedzUsuń
  13. Tłumacz mi a ja i tak nie zrozumiem dlaczego nic nie kupiłaś ;-)
    Buziaki Karolinko :-*

    OdpowiedzUsuń
  14. Och moje klimaty Kamilko-tylko zamiast syropu do kawy ja w AD skusiłam się na kakao cynamonowo-pomarańczowe (pycha), a zamiast króliczka Mailega mam kotka (też przeuroczy). Oczywiście ten drugi zakup miał być dla naszego Synka. Taki mały słodki pretekst:-)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Też masz ochotę pobawić się Mailegami ? tylko sza....nie mówmy nikomu ;-)
    Kakao jakoś umkneło mojej uwadze, nie widziałam ;-(.....w dodatku moje ulubione zestawienie smakowe, aj trzeba będzie wrócić, bo teraz Ty mi smaka narobiłaś. Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  16. Zabawki są bardzo urocze!

    A Twoje zdjęcia - świetne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo się cieszę, że moje "pstryki" się podobają :-)

      Usuń