wtorek, 2 września 2014

My White Loft - salon

 Moje pierwsze mieszkanko w małej miescowości otoczonej jeziorami, wymarzone, wytęsknione i wyczekane miałam to szczęście posiadać w wieku 20- kilku lat, było takie jak chciałam - jasne, w beżo - bieli , z białą sofą i fotelem, wielkim szklanym stołem z metaloplastyki, jasną sypialnią z dużym podwójnym łóżkiem i maleńką garderobą a do tego mikroskopijna kuchenka i łazienka......pełnia szczęścia jedym słowem. Teraz mamy o wiele więcej przestrzeni życiowej i dużo z klimatu mojego pierwszego mieszkanka wprowadziłam tutaj, jest dużo bieli z kroplą szarości i błękitu - tak kocham, tak chcę i tak jest nam dobrze.
Codziennie jesteśmy pozytywnie nastrajani naszym wnętrzem i kolorową zastawą od Ib-a Laursena , którą kocham do granic przyzwoitości i z której kawa z mlekiem o poranku smakuje najlepiej.
 A wieczorami obowiązkowo zapalamy lampiony , otulamy się kocykiem i celebrujemy każdą chwilę bycia razem tu i teraz....nic więcej mi nie potrzeba...też tak macie?

Poniżej migawki prosto z salonu, pstryknięte dzis rano, miłego oglądania :-)

                                                                                                                          Kama








 












Ostatnio to moje ulubione lampiony, niesamowicie klimatyczne




8 komentarzy:

  1. Kamila u Ciebie jest po prostu przepięknie nie dziwię się że masz db nastrój w takim wnętrzu:-) nie ma nic lepszego niż być otulonym bielą z dodatkami szarości lub pastelowych kolorków
    A ten domek miodzio gdzie nabyłaś to cudo:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Karolinko domki - lampiony kupiłam w Duka jakos pod koniec zeszłego roku, zaglądaj do nich, może powtórzą się w ofercie przed świętami :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie jest u ciebie, bardzo mi się podoba. Takie lampioniki są bardzo fajne, ładnie rozprasza się w nich światło i dając niesamowity klimat wieczorową porą.... a teraz czekają nas długie wieczory...;)
    bzi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lato, latem ale jesień tez jest fajna, właśnie ze względu na to,że w chłodne wieczory lampiony palą się najpiękniej (no, może zimą mają większy urok) lampka wina i kocyk do tego plus jakis tors do przytulenia i już jest super :-)

      Usuń
  4. powiem szczerze, za każdym razem, gdy oglądam zdjęcia, czy czytam posta... czuję niedosyt! ciągle mi mało tych pięknych wnętrz, jasnych przestrzeni, idealnie dobranych mebli i dodatków! ... i proszę o więcej :))))))))))))))
    pozdrowienia ślę serdeczne :)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi miło ;-) postaram się spełnić prośbę ;-) Pozdrowienia

      Usuń
  5. Powiem tylko tyle...BAJECZNIE.
    Pozdrawiam,
    Paulina z kobiecec-inspiracje.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Paulinko.Pozdrowienia :-)

    OdpowiedzUsuń